drezdenecka.pl

gazeta samorządu drezdeneckiego
  • rss
  • GŁÓWNA
  • O nas
  • Współpracujemy z
    • Paulina Zych
    • Henryk Kubisztal
    • Dagmara Strzesak
    • Władysław Wróblewski
    • Bartosz Ruszkowski
    • Paulina Śpiewak
  • UMiG
    • Burmistrz
    • Rada Miejska
  • Powiat/Kurowo
    • Strony Powiatowe
    • Głos Starego Kurowa
  • Pobierz drezdenecka.pl
    • 2011 grudzień
    • 2011 październik/listopad
    • 2011 wrzesień
    • 2011 czerwiec
    • 2011 maj
    • 2011 kwiecień
  • Galeria
    • Marzec 2009
    • Kwiecień 2009
    • Maj 2009
    • Czerwiec 2009
  • Wyślij materiał
  • kontakt

Śpiewać każdy może?

Sylwia Czyczyro | 25 marca 2009 | 11:40
VN:F [1.9.12_1141]
czekaj…
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

14 marca br. zapisał się na kartach Drezdenka kolejnym, III Powiatowym Konkursem Piosenki Dziecięcej i Młodzieżowej „Drezdenko 2009”, organizowanym przez będący naszą rodzimą kolebką amatorskiego ruchu muzycznego Dom Kultury. Nad przebiegiem konkursu czuwali, doskonale zresztą spełniający się w tej funkcji prowadzący: Marzena Pienio oraz Michał Pieróg, a także jurorzy: Ewa Gajewska-Kiepura, Anetta Rajewska, Sergiusz Sokołow, oraz oczywiście dyrektor Domu Kultury, Jan Maćkowski. Spotkanie podzielono według wieku uczestników na cztery bloki, tj. 8-10 lat, 11-13 lat, 14-16 lat i 17-25 lat.
Niewątpliwie najmocniej zapisała się w pamięci słuchaczy Sandra Dera z Publicznej Szkoły Podstawowej w Starym Kurowie pod kierownictwem pani Bożeny Szentak, wykonująca „Piosenkę drewnianych lalek”. Sięgając pamięcią wstecz, można śmiało rzec: „uczeń idzie w ślady mistrza”, gdyż pani Bożena należy do osób doskonale znanych ze swojego talentu wokalnego. Występ Sandry jest jednym z tych, po których chciałoby się słuchać już tylko ciszy, bo żaden inny głos nie jest już równie interesujący. Dostrzec mogliśmy również dwóch uczniów ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Drezdenku: Bartosza Płusę, młodego gitarzystę oraz czarującego w rytmie reggae, Marka Wilka. Liryka i nastrój zapanowały w sali podczas wykonania Agaty Netyks ze Studia Piosenkarskiego Domu Kultury w Drezdenku. Ciepło i radość wniosła swoim śpiewem Barbara Sokolnicka z Gminnego Ośrodka Kultury w Starym Kurowie. Atrakcyjnie zaprezentowało się Publiczne Gimnazjum w Strzelcach Krajeńskich, którego reprezentantka Paula Zimny (pod kierownictwem pani Katarzyny Woźniak-Ancuta) porwała publiczność niełatwym utworem Edyty Górniak „List”. Po występie rozległo się pełne uznania „Dała radę!” z ust jednego z widzów, Mateusza Antczaka. W pamięć zapadło wykonanie Jolanty Urdy z Gminnego Ośrodka Kultury „Jutrzenka” ze Zwierzyna. Młoda uczestniczka pokazała dużą świadomość śpiewanego tekstu, interpretacja doskonale przykryła drobne niedoskonałości głosu. Pewien niepokój wzbudził dobór repertuaru niektórych uczestników konkursu, zdecydowanie niedostosowany do wieku młodych wokalistów.
Wśród wyróżnionych znalazły się:
Anna Jaskuła, Agata Netyks, Aleksandra Zielińska, Barbara Sokolnicka, Klaudia Nowak, Justyna Golińczak oraz Jolanta Urda.
Nominacje do Finału Lubuskiego Dziecięcego Festiwalu Piosenki w Nowej Soli powędrowały do: Donaty Borowiak, Sandry Dery i Olgi Mielczarkowskiej.
Nominacje do  Finału Lubuskiego Dziecięcego Festiwalu Piosenki w Zielonej Górze otrzymały: Klaudia Fejdyś, Anna Szymczak, a także Edyta Paś.
III Konkurs Piosenki Dziecięcej i Młodzieżowej o Złotą Sosnę w Drezdenku natomiast będzie okazją do tego, by posłuchać ponownie Donaty Borowiak, Sandry Dery, Olgi Mielczarkowskiej, Marka  Wilka, Klaudii Fejdyś, Pauli Zimny, Magdaleny Dembskiej, Marty Fręś, Doroty Ruszkowskiej, Anny Szymczak oraz Edyty Paś.

[Show as slideshow]
[View with PicLens]
BlipGoogle BookmarksTwitterWykopFacebookShare
Comments
2 komentarzy »
Kategorie
drezdenecka.pl
Tags
kultura
Komentarze rss Komentarze rss
Trackback Trackback

Przedszkolakiem być…

Paulina Panek | 25 marca 2009 | 11:37
VN:F [1.9.12_1141]
czekaj…
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Chcesz, żeby twoje dziecko od września poszło do przedszkola, a nie złożyłeś jeszcze podania? Koniecznie zrób to jak najszybciej, ponieważ termin składania wniosków przypada na koniec kwietnia. Zainteresowanie jedyną placówką tego typu w naszym mieście jest bardzo duże. – W kwietniu zamykane są grupy, a w maju wywieszamy listy przyjętych dzieci. – mówi pani Danuta Kaczmarek, dyrektor Przedszkola Publicznego w Drezdenku. – Chciałam również powiedzieć, że my, jako placówka oświatowa, jesteśmy zobowiązani do opracowania projektów programowych, sporządzania dokładnej listy przyjętych dzieci. Tak więc, jeśli rodzic przychodzi w maju, czerwcu bądź później, musi się liczyć z tym, że dziecko nie będzie przyjęte, ponieważ ilość grup została zatwierdzona przez organ prowadzący i organ nadzoru pedagogicznego w miesiącu maju.
Jedyna nadzieja dla spóźnialskich rodziców to lista rezerwowa. Każdego roku zdarza się, że kilkoro dzieci przyjętych do placówki nigdy się w niej nie pojawia, wtedy dobiera się do grupy nazwiska właśnie z tej listy. Odpłatność za miesiąc wynosi ok. 200 zł. z całym pakietem edukacyjnym oraz wyżywieniem. W roku szkolnym 2008/09 na potrzeby rodziców utworzono również dwie nieodpłatne grupy pięciolatków. Jednak w tym przypadku czas pobytu dziecka w przedszkolu wynosi pięć godzin i realizują one podstawę programową. Pani dyrektor podkreśla, że maluchy najszybciej uczą się poprzez zabawę, dlatego codziennie organizowane są ciekawe zajęcia wyzwalające twórcze myślenie u młodych ludzi.
Dobrym tego przykładem może być obchodzenie pierwszego Dnia Wiosny. Przedszkolaki wykonują z bibuły kolorowe kwiaty i małe marzanny, następnie idą na plac przed budynkiem i przeganiają zimę (w symboliczny sposób oczywiście). Całej ceremonii towarzyszy muzyka. Wszyscy śpiewają piosenki, tańczą i świetnie się przy tym bawią, i nie zdają sobie nawet sprawy z tego, że właśnie nauczyli się rozpoznawać pory roku. Punktem kulminacyjnym jest spalenie wielkiej marzanny na znak wypędzenia złej zimy. Na jej miejsce przychodzi piękna i kolorowa wiosna.

[Show as slideshow]
[View with PicLens]
p1000495.jpg
p1000500.jpg
p1000511.jpg
p1000514.jpg
p1000515.jpg
p1000518.jpg
p1000527.jpg
p1000532.jpg
p1000534.jpg
p1000538.jpg
p1000539.jpg
p1000540.jpg
p1000541.jpg
p1000542.jpg
p1000543.jpg
p1000544.jpg
12►
BlipGoogle BookmarksTwitterWykopFacebookShare
Comments
Komentarze są wyłączone
Kategorie
drezdenecka.pl
Tags
przedszkole
Komentarze rss Komentarze rss
Trackback Trackback

Barka tonie…

Zdzisław Szproch | 25 marca 2009 | 11:36
VN:F [1.9.12_1141]
czekaj…
Rating: 5.0/5 (1 vote cast)

Fundacja Pomocy Wzajemnej „Barka” powstała w odpowiedzi na rosnące problemy społeczne okresu transformacji. Barbara i Tomasz Sadowscy pragnęli stworzyć środowiska, struktury społeczne, w których „zapomniani i niechciani” członkowie społeczeństwa polskiego mieliby szansę rozwoju osobistego i społecznego. Ta misja „Barki” zaowocowała utworzeniem alternatywnego systemu pomocy, który skupia ludzi z grup zaniedbanych społecznie, umożliwiając im odbudowanie własnej tożsamości, szeroko pojęte kształcenie i odnalezienie się w nowej rzeczywistości społeczno- ekonomicznej. (info: www.tydzienspoleczny.org.pl)

Nie jest łatwo opisać stan faktyczny drezdeneckiej Barki. Jej sytuacja jest bardzo trudna, albowiem mocodawcy z Poznania wypowiedzieli z dniem 20. maja br. najem budynku użytkowego przez fundację. A jeszcze w 2006 r. nic nie wskazywało na to, że sprawy pójdą tak daleko.
Z krótkiego wywiadu, jaki Grzegorz Niewolny, ówczesny kierownik ośrodka, udzielił Henrykowi Kubisztalowi (w: Gazeta Drezdenecka , „Powrót do normalności”, nr 2(124) – marzec 2006, s.10) wynika, że Fundacja Pomocy Wzajemnej Barka w Drezdenku ma się dobrze i realizuje w pełni statutowe obowiązki w zakresie aktywizacji, edukacji i zatrudnienia bezdomnych, i zagubionych w życiu ludzi. Mówił także o samopomocy, współdziałaniu z lokalnymi społecznościami i funkcjonowaniu, na wzór życia rodzinnego, w zespołach 25-30 osobowych. Tenże Grzegorz Niewolny zrobił dla Barki bardzo dużo. Z jego to inspiracji i przy dużym zaangażowaniu dokonano wielu istotnych zmian modernizujących stan techniczny ośrodka. I tak: wymieniono pokrycie dachowe, wybudowano nowy komin ze standardowymi przewodami do spalin i  wentylacji, wymieniono okna, kupiono nowy piec, wymieniono część mebli, pomalowano wnętrze, zaopatrzono kuchnię w nowy, funkcjonalny sprzęt.
Mocodawcy z Poznania, pp. Barbara i Tomasz Sadowscy byli zadowoleni z funkcjonowania Barki w Drezdenku. A lider podopiecznych ośrodka, Grzegorz Niewolny, był im bezwzględnie oddany i lojalny „aż do bólu”.
Kłopoty drezdeneckiej Barki zaczęły się w końcu 2007 r. Wynikały one głównie z trzech względów: pogarszającego się stanu zdrowia G. Niewolnego, stale rosnących wobec niego oczekiwań i co jest najważniejsze, diametralnej zmiany nastawienia mocodawców.
Państwo Sadowscy, a zwłaszcza ich córka -  Ewa zaangażowali się w koordynowanie projektu Europejskiej Sieci Integracji Migrantów Zarobkowych – EuroMi, finansowanego przez Senat RP. W ramach tego projektu wysłano w środowiska polonijne nowej emigracji, m.in.: do Kopenhagi, Dublina, Londynu grupę wolontariuszy, nazwanych umownie „apostołami”. Wśród wolontariuszy znalazł się także Grzegorz Niewolny, który w Londynie poważnie zachorował i odjęto mu część stopy, a po powrocie, w szpitalu w Drezdenku, amputowano mu większą część kończyny dolnej. Ale nadal z poświęceniem i do końca wykonywał swoje obowiązki. „Apostołowie” penetrowali głównie grupy marginalne, zachęcając migrantów do powrotu. Niektórzy wyrażali chęć powrotu pod jednym wszakże warunkiem, że będą mieli gdzie mieszkać. I wtedy w rodzinie Sadowskich zrodził się pomysł wykwaterowania barkowiczów z Drezdenka, a ulokowanie tu migrantów sezonowych, za którymi pójdą większe i to dość znaczne pieniądze. Aby zrealizować swój cel, dodajmy, niehumanitarny i zawiły proceduralnie, postanowili przede wszystkim zneutralizować ludzi związanych z Barką w Drezdenku. Zaczęły się więc szykany, pogróżki, wytykanie błędów i zaniedbań. Pojawiła się także zastraszająca wieść o drodze sądowej i możliwości eksmisji barkowiczów. W obliczu stałego zagrożenia prezes fundacji, Marianna Mazan, podjęła intensywne starania w celu wykupienia od Barki Poznań domu przy ul. Chrobrego w Drezdenku. Ale pp. Barbara i Tomasz Sadowscy grali na zwłokę, a ostatnio usztywnili stanowisko, żądając na piśmie, opuszczenia domu Barki do dnia 20. maja br. Wiele wskazuje na to, że ostateczna decyzja zapadnie w sądzie. Już w tej chwili prawnicy, reprezentujący obie strony, analizują „za i przeciw”, przygotowując się do decydującego starcia. Nie można więc wykluczyć najbardziej czarnego scenariusza, tj. decyzji sądu o eksmisji. Prawo bowiem w ustroju kapitalistycznym chroni „świętą” własność prywatną. Ale dom przy ul. Chrobrego w Drezdenku nie jest własnością prywatną, a jest w posiadaniu Barki z Poznania. Sąd więc, jeśli w ogóle do procesu dojdzie, będzie miał „nie lada orzech do zgryzienia”. Z jednej strony litera prawa, z drugiej zaś 35 osób zagubionych życiowo, po traumatycznych przejściach, oczekujących zrozumienia i pomocy. Eksmisji „na bruk” najbardziej obawiał się poprzedni kierownik, G. Niewolny. Schorowany, osłabiony, zastraszany nie wytrzymał psychicznie i rozstał się z życiem w maju 2008 roku. W liście pożegnalnym napisał m.in., że nie chciał dożyć czasu, kiedy podopieczni drezdeneckiej Barki będą wyrzucani z ośrodka. Nie zniósłby widoku, kiedy komornik w asyście, a może przy fizycznej pomocy kilkunastu policjantów, wyprowadza nieszczęśliwych ludzi, którym służył całym swym sercem i duszą.
Ale od ewentualnej niekorzystnej decyzji sądu do eksmisji, droga jest jeszcze daleka. Są sądy odwoławcze, jest określony czas, w którym nie tylko można, ale koniecznie trzeba znaleźć korzystne dla barkowiczów rozwiązanie. Jest Burmistrz Miasta i Gminy Drezdenka, który powiedział, że nie zostawi ośrodka bez pomocy. Jest także Rada Miasta i Gminy, która może uchwalić stosowne środki na adaptację innego, nadającego się do tego celu, budynku.
Być może, w międzyczasie, pp. Barbara i Tomasz Sadowscy zmienią zdanie i zdecydują się sprzedać dom przy ul. Chrobrego w Drezdenku, za możliwą do przyjęcia i rozłożoną na raty cenę. Są przecież z wykształcenia psychologami. Bo kto jak kto, ale psycholog powinien być szczególnie uwrażliwiony na krzywdę i cierpienie drugiego człowieka. Fundacja Wzajemnej Pomocy Barka w Drezdenku jest sprawnie zarządzana przez prezes Mariannę Mazan. Wydatnie pomaga jej obecny kierownik ośrodka, Cezary Rak. I choć fundacja ma osobowość prawną, nie jest bytem samoistnym, gdyż nie posiada własnego lokum. I o to lokum toczy się spór od końca 2007 roku. Ale społeczeństwo naszego miasta, zwłaszcza zaś osoby zainteresowane sprawą konfliktu mają niezbitą nadzieję, że spór zostanie rozwiązany w duchu szacunku i zrozumienia drugiego człowieka.

BlipGoogle BookmarksTwitterWykopFacebookShare
Comments
Komentarze są wyłączone
Kategorie
drezdenecka.pl
Tags
Barka
Komentarze rss Komentarze rss
Trackback Trackback

Orlik czeka na otwarcie

Paulina Panek | 25 marca 2009 | 11:32
VN:F [1.9.12_1141]
czekaj…
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

To dobra wiadomość dla tych, którzy lubią uprawiać sport na świeżym powietrzu. „Orlik 2012” już jest i czeka na oficjalne otwarcie, które będzie miało miejsce prawdopodobnie w kwietniu tego roku. Obiekt składa się z dwóch boisk. Jedno służy do piłki nożnej, drugie zamiennie do siatkówki i koszykówki. Dodatkowo znajduje się tam bieżnia i skocznia (pomysł dyrektora SP1 – Sławomira Wojciuszkiewicza).

Sławomir Wojciuszkiewicz:
„Jestem odpowiedzialny tylko za ceremonię otwarcia boiska. Jego gospodarzem będzie Pan Roman Owczarzak (dyrektor Hali Sportowo – Rehabilitacyjnej w Drezdenku). Dlatego wszelkie pytania odnośnie możliwości korzystania z obiektu należy kierować do niego. Bardzo cieszymy się, że „Orlik 2012” powstał właśnie obok naszej szkoły. Uczniowie będą z niego korzystać od godziny 7.00 do 16.00. Niestety z chwilą jego wybudowania nie będziemy mogli organizować czworoboju lekkoatletycznego, ponieważ nie ma tu bieżni okalającej boisko. Jednak sądzę, że jest to niewygórowana cena za nowoczesny obiekt.”

Roman Owczarzak:
„Pierwsze nasze założenia przewidują maksymalne wykorzystanie boiska przez dzieci i młodzież szkolną. Natomiast w pozostałych godzinach oraz w soboty i niedziele, obiekt będzie ogólnie udostępniony. Zanim jednak przystąpimy do organizacji planu działań, musimy zatrudnić trenera środowiskowego.”

[Show as slideshow]
[View with PicLens]
p1000480.jpg
p1000563.jpg
p1000566.jpg
p10006572.jpg
p1000663.jpg
BlipGoogle BookmarksTwitterWykopFacebookShare
Comments
Komentarze są wyłączone
Kategorie
drezdenecka.pl
Tags
SP1, sport, Wojciuszkiewicz
Komentarze rss Komentarze rss
Trackback Trackback

Dziennikarzem się nie jest, dziennikarzem się staje…

admin | 25 marca 2009 | 09:45
VN:F [1.9.12_1141]
czekaj…
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Anna Zachciał, Agata Jessa

Tym krótkim hasłem możemy opisać warsztaty odbywające się w Wiśle, zorganizowane dla przyszłych młodych  dziennikarzy. Na pierwszych zajęciach odpowiedzieliśmy sobie na najważniejsze pytanie: „Kto to jest dziennikarz, jaki powinien być?” Myślę, że obiektywizm, błyskotliwość, inteligencja, asertywność, to jedne z najważniejszych cech, jakie powinien posiadać dobry reporter. Zdajemy sobie sprawę, że w redakcji najważniejsza jest praca w grupie. Współpraca, wzajemne słuchanie się, kreatywność to główne zalety charakteryzujące zgraną dziennikarską ekipę. Bez tekstów nie ma gazety, natomiast bez podstawowej wiedzy nie ma tekstów. I koło się zamyka. Dlatego na jednych z zajęć animatorzy poszerzyli naszą wiedzę na temat poszczególnych gatunków oraz ich tematyki. Wywiady, felietony, reportaże, newsy to tylko niektóre z najważniejszych gatunków dziennikarskich, jakie poznaliśmy.
W tych warsztatach, zorganizowanych przez fundację Nowe Media, trwających od ósmego do piętnastego marca,  uczestniczyły dwie gimnazjalistki, Ania Zachciał i Agata Jessa. To był tydzień ciężkiej pracy i, jak obie twierdzą, na pewno nie zmarnowany.

[Show as slideshow]
[View with PicLens]
untitled1.png
BlipGoogle BookmarksTwitterWykopFacebookShare
Comments
Komentarze są wyłączone
Kategorie
drezdenecka.pl
Tags
gimnazjum, publicystyka
Komentarze rss Komentarze rss
Trackback Trackback

Ankieta

Wybierz styczniową okładkę !

  • Projekt nr 3 (48%, 45 Głosów)
  • Projekt nr 2 (29%, 27 Głosów)
  • Projekt nr 1 (16%, 15 Głosów)
  • Projekt nr 4 (7%, 7 Głosów)

Głosujących: 94

Loading ... Loading ...
  • Archiwum ankiet

Galerie

8 img_1219_1                                7-pozegnanie-legionisty-z-ukochana

Tagi

Bartnicka biblioteka Burmistrz Centrum Promocji Kultury Dom Kultury filantropia film gimnazjum gmina Drezdenko Hala Sportowo-Rehabilitacyjna historia komunikat konkurs Kołwzan kultura Kułakowska muzem muzeum muzyka parafia Drezdenko parafia Trzebicz piłka nożna Powiat projekt przedszkole publicystyka Rada Miejska rekreacja rocznica rozrywka Sapór sesja SP1 sport spotkanie SP Trzebicz Starosta szpital UM Wojciuszkiewicz wybory wystawa zdrowie Zespół Szkół im. H. Sienkiewicza ZSP

WP Cumulus Flash tag cloud by Roy Tanck and Luke Morton requires Flash Player 9 or better.

Archiwum wpisów

  • Luty 2012
  • Styczeń 2012
  • Grudzień 2011
  • Listopad 2011
  • Październik 2011
  • Wrzesień 2011
  • Sierpień 2011
  • Lipiec 2011
  • Czerwiec 2011
  • Maj 2011
  • Kwiecień 2011
  • Marzec 2011
  • Luty 2011
  • Styczeń 2011
  • Grudzień 2010
  • Listopad 2010
  • Październik 2010
  • Wrzesień 2010
  • Sierpień 2010
  • Lipiec 2010
  • Czerwiec 2010
  • Maj 2010
  • Kwiecień 2010
  • Marzec 2010
  • Luty 2010
  • Styczeń 2010
  • Grudzień 2009
  • Listopad 2009
  • Październik 2009
  • Wrzesień 2009
  • Sierpień 2009
  • Lipiec 2009
  • Czerwiec 2009
  • Maj 2009
  • Kwiecień 2009
  • Marzec 2009

Linki

Ilość odwiedzających

  • 03 visitor(s) online
  • powered by WassUp
rss Komentarze rss valid xhtml 1.1 design by jide powered by Wordpress get firefox

statystyka