drezdenecka.pl

gazeta samorządu drezdeneckiego
  • rss
  • GŁÓWNA
  • O nas
  • Współpracujemy z
    • Paulina Zych
    • Henryk Kubisztal
    • Dagmara Strzesak
    • Władysław Wróblewski
    • Bartosz Ruszkowski
    • Paulina Śpiewak
  • UMiG
    • Burmistrz
    • Rada Miejska
  • Powiat/Kurowo
    • Strony Powiatowe
    • Głos Starego Kurowa
  • Pobierz drezdenecka.pl
    • 2011 grudzień
    • 2011 październik/listopad
    • 2011 wrzesień
    • 2011 czerwiec
    • 2011 maj
    • 2011 kwiecień
  • Galeria
    • Marzec 2009
    • Kwiecień 2009
    • Maj 2009
    • Czerwiec 2009
  • Wyślij materiał
  • kontakt

Budowa kanalizacji burzowej i drogi dojazdowej do garaży na os. Mickiewicza

Sylwia Czyczyro | 24 sierpnia 2010 | 18:51
VN:F [1.9.12_1141]
czekaj…
Rating: 3.7/5 (3 votes cast)

W lipcu br. zakończono inwestycję pn. „Budowa kanalizacji burzowej wraz z przebudową nawierzchni drogi dojazdowej i placów w ciągu garaży na Osiedlu Mickiewicza w Drezdenku” obejmującą teren przy 120 garażach na os. Mickiewicza. Wszelkie prace, zarówno przygotowawcze jak i właściwe, wykonała solidnie i terminowo firma BIO-SALIX z Bogdańca. O wykonanie tej, znaczącej dla wielu mieszkańców, inwestycji zabiegało przez ostatnich kilka lat wielu właścicieli garaży. Wśród nich byli m.in.: Stanisław Musiałowski, Henryk Wojciuszkiewicz, Zenon Kuś, Paweł Rogielski, Stefan Domina, Stanisław Musiał, Zdzisław Moskwiak, Henryk Wiliński, Jerzy Puszka. Ze strony Rady szczególną aktywność, w tym względzie, wykazywał Andrzej Kozubaj, który opublikował, w prasie lokalnej, kilka artykułów uzasadniających potrzebę takiej inwestycji i kilkakrotnie składał interpelacje w tej sprawie podczas sesji Rady Miejskiej. Jego starania wsparli radni Forum Samorządowego z tego okręgu. Dziś zarówno właściciele garaży jak i radni mogą czuć się w pełni zadowoleni.

Nawierzchnię, gdzie zbierała się woda między garażami a następnie dostawała się do pomieszczeń, wykonano z kostki betonowej, zaś drogę dojazdową, od strony Starej Noteci, wyłożono ażurową płytą prefabrykowaną typu „Mewa”. Otwory ażurowe wypełniono drobnym żwirem w celu przesączania wody opadowej. Kostkę betonową położono na powierzchni 1690 mkw., a płyty ażurowe na 1025 mkw. Cały teren wokół garaży, a także drogę dojazdową, odwodniono przy pomocy kanałów ściekowych i studzienek kanalizacyjnych.

Koszt przedsięwzięcia z przetargu to 476.853 zł. Wartość robót dodatkowych: wzmocnienie skarpy naprzeciwko budynku mieszkalnego, odwodnienie terenu wokół ośmiu nowo wybudowanych garaży dwupoziomowych i nowy spust deszczowy to 64.000 zł. Łączny koszt utwardzenia i odwodnienia terenu wokół 120 garaży na os. Mickiewicza to ok. 530.000 zł. Suma ta jest znaczna jak na budżet naszego miasta, dlatego tym większe podziękowanie zarówno dla  inicjatorów jak i inwestora (Gminy) całego przedsięwzięcia.

Zdzisław Szproch

[Show as slideshow]
[View with PicLens]
dsc00949_1
dsc00950_1
dsc00951_1
dsc00952_1
dsc00953_1

BlipGoogle BookmarksTwitterWykopFacebookShare
Comments
Komentarze są wyłączone
Kategorie
drezdenecka.pl
Komentarze rss Komentarze rss
Trackback Trackback

Moja Gruzja – niedźwiadek Belo

Sylwia Czyczyro | 20 sierpnia 2010 | 20:18
VN:F [1.9.12_1141]
czekaj…
Rating: 4.7/5 (14 votes cast)

Niedźwiadek Belo (foto 1, 2)

Po raz pierwszy spotkałam go w ubiegłym roku na bazarze w Achmycie. Była niedziela, mnóstwo ludzi: Gruzini, Czeczeni, Ormianie, Rosjanie i turyści. Wokół gwar, śmiechy, kłótnie, zapach chaczapuri, brzoskwiń i sera. Myślałam, że to młody owczarek, a to był niedźwiedź! Na szyi miał metalową obrożę. Prowadził go nieznajomy mi mężczyzna. Bardzo mi się to nie podobało, ale w tym momencie nie można było nic zrobić. Gruzini rzadko przyjmują uwagi, a publicznie od kobiet – nigdy.

Misiowi wyraźnie nie podobał się spacer – szarpał łańcuch, próbował go przegryźć. Coraz więcej osób patrzyło z dezaprobatą. Gruzin kupił lody i próbował na siłę karmić niedźwiadka. Malec zaczął się skarżyć. Nie wytrzymałam, podeszłam bliżej i w sposób bardzo taktowny powiedziałam, że lody nie są przysmakiem tych zwierząt. Poparło mnie kilka osób. Jedna ze starszych kobiet, używając kolokwialnego języka, powiedziała, co myśli o tym człowieku, jego bliższej i dalszej rodzinie. Zrobiło się zamieszanie i mężczyzna z misiem odszedł.

Tego samego dnia, późnym wieczorem, w parku dla dzieci zobaczyłam klatkę z misiem (3). Okazało się, że zaopiekował się nim Zurab (foto 4)- właściciel sklepu. Potrzebni byli ochotnicy, by go pielęgnować, aż Zurab załatwi miejsce w zooparku (foto 5 i 6). Nazwałam go Belo (beli – niedźwiadek). Pielęgnacja polegała na kąpaniu w fontannie (foto 7), karmieniu (foto 8 ) i wyczerpujących wszystkich zabawach w terenie (foto 9, 10, 11). Były to przyjemne zajęcia, choć trochę niebezpieczne, bo Belo miał sporo siły, ostre zęby i pazury. Bardzo lubił szarpać moją spódnicę. Potrafił zdezorganizować każdą pracę, ale wszystko mu wybaczano (foto 12).

Po 2 tygodniach miś pojechał do Tbilisi, gdzie spotkał się z innymi sierotami. W Gruzji często zabierano z lasu młode niedźwiadki dla rozrywki. Potem zwykle je porzucano (tak jak w Polsce psy i koty). W chwili obecnej specjalne przepisy i wysokie kary skutecznie zapobiegają takiemu postępowaniu. W tym roku z przykrością stwierdziłam, że nie poznaję swojego Belo w tbiliskim Zoo. Może mnie zapomniał? A może wśród oglądanych przeze mnie niedźwiedzi go nie było? Ale i tak uważam czas spędzony na jego pielęgnacji za wielką i nieoczekiwaną przygodę.

Alina Michalak

[Show as slideshow]
[View with PicLens]
1_1
2_1
3_1
4_1
5_1
6_1
7_1
8_1
9_1
10_1
11_1
12_1

BlipGoogle BookmarksTwitterWykopFacebookShare
Comments
Komentarze są wyłączone
Kategorie
drezdenecka.pl
Komentarze rss Komentarze rss
Trackback Trackback

DARMOWY TRANSPORT 21.08.2010 NA VII SPOTKANIE NA MIEDZY I XX ZLOT ULM PIKNIK LOTNICZY

Sylwia Czyczyro | 19 sierpnia 2010 | 10:57
VN:F [1.9.12_1141]
czekaj…
Rating: 4.3/5 (3 votes cast)

1) PRZYSTANEK GŁÓWNY PKS

DREZDENKO – TRZEBICZ NOWY

13.30;   16.30;   19.00;   22.00

2) PRZYSTANEK KOŁO SZPITALA

DREZDENKO – TRZEBICZ NOWY

13.40;   16.40;   19.10;   22.10

POWRÓT:

TRZEBICZ NOWY – DREZDENKO

14.00;     17.00;     19.30;    22.30

BlipGoogle BookmarksTwitterWykopFacebookShare
Comments
Komentarze są wyłączone
Kategorie
drezdenecka.pl
Komentarze rss Komentarze rss
Trackback Trackback

Program zlotu – 10.09.2010r.

Sylwia Czyczyro | 16 sierpnia 2010 | 13:20
VN:F [1.9.12_1141]
czekaj…
Rating: 4.8/5 (6 votes cast)

Program zlotu:

Piątek, 10.09.2010r. – Park Harcerza

Od godz. 15.00 – Przyjmowanie zgłoszeń (rejestracja załóg).

Od godz. 17.00 – Prezentacja pojazdów terenowych przed Muzeum Puszczy Drawskiej i Noteckiej im. F. Grasia.

Godz. 18.00 – Otwarcie wystawy fotograficznej z okazji X-lecia Klubu 4 x 4 Drezdenko,

- wyświetlanie filmów i zdjęć na dużym ekranie,

- poczęstunek grochówką, kawą i ciastem.

Ok. godz. 21.00 – Spotkanie integracyjne przy ognisku w Parku Harcerza oraz rozpoczęcie zmagań w kategorii przeprawa (tereny za Odlewnią, Żwirownia przy ul. Długiej, bunkry za Meblarnią).

Sobota, 11.09.2010r. – Park Harcerza

Do godz. 9.00 – rejestracja załóg,

od 9.00 – rozpoczęcie zmagań.

  1. w kategorii rekreacyjnej (tereny za Odlewnią),
  2. w kategorii SPORT (Klesno ul. Łączna; Radowo przy byłym sklepie w lewo.

Około godz. 13.00 – posiłek rajdowy w bazie zlotu (Park Harcerza) – dalszy ciąg zmagań.

PRZEZ CAŁY DZIEŃ ATRAKCJE – przejażdżki quadami (odpłatnie).

Wieczór integracyjny przy ognisku.

Niedziela, 12.09.2010r.

9.00 – zakończenie zmagań w kategorii PRZEPRAWA

9.30 – rywalizacja o tytuł mistrza techniki kierowania (tereny za Odlewnią)

Ok. godz. 12.00 – podsumowanie zlotu, wręczenie nagród i pucharów.

Posiłek rajdowy i zakończenie zlotu.

*Jest to program ramowy, który może ulec zmianie.

Jan Kuchowicz


BlipGoogle BookmarksTwitterWykopFacebookShare
Comments
Komentarze są wyłączone
Kategorie
drezdenecka.pl
Komentarze rss Komentarze rss
Trackback Trackback

Moja Gruzja – Pieczenie chleba

Sylwia Czyczyro | 16 sierpnia 2010 | 13:15
VN:F [1.9.12_1141]
czekaj…
Rating: 4.5/5 (18 votes cast)

Gruzja słynie ze wspaniałych winnic i wina. Mało kto wie, że w wielu domach wypieka się smaczny chleb. Zrobić go w piekarniku lub specjalnej maszynce, to nie sztuka. Ja przekonałam się, że tradycyjny sposób przygotowania wymaga umiejętności i … odporności na gorąco.

Ogromy piec nazywa się „tone”. Jest to metalowy, wysoki krąg, na którego dnie rozpala się ognisko. Trzeba wiedzieć, ile drewna potrzeba do osiągnięcia odpowiedniej temperatury i jak ją utrzymać. Natela i Marina (moje kulinarne mentorki) przygotowały wcześniej w dużej drewnianej misie ciasto z zaczynem. Moim zadaniem było podzielenie go na mniejsze części.

Natela spryskuje ścianki „tone” wodą (foto 1), a Marina posypuje je mąką (foto 2), by chlebki nie były czarne od sadzy i dobrze przyklejały się do ścianek pieca. Teraz formują „puri” (chleb) (foto 3). W zależności od kształtu jest to „lawasz” (foto 4) i „szoti” (foto 5). Należy je tak przygotować, by po upieczeniu dały sie zrolować.

Nadchodzi najtrudniejszy moment – trzeba przykleić „puri” do ścianek pieca. Nie jest to łatwe, gdyż z wnętrza bucha gorąco.

Ja wytrzymuję przy „tone” ok. minuty – zbyt krótko, żeby przykleić cokolwiek… Oczywiście, kobiety są rozbawione moją nieporadnością. Na szczęście Gunazi śpieszy mi z pomocą (foto 6). Moja kobieca duma pozostaje bez szwanku.

Gdy skórka lekko zbrązowieje, chleb zdejmuje się specjalnymi szczypcami (foto 7). W powietrzu unosi się wspaniały zapach.

Wiem, że zaraz przybiegną psy -  w tej rodzinie dostają swoją porcję. Mężczyźni i chłopcy pojawią się, gdy praca zostanie zakończona. Rodzina (odzachi) zacznie świętować. Na stole oprócz chleba pojawi się ser (kweli), pomidory (pomidory!), ogórki (kitri) i oczywiście wino (wino!). Gawimardzos! – Zdrowie wszystkich!

Alina Michalak

[Show as slideshow]
[View with PicLens]
1_1
2_1
3_1
4_1
5_1
6_1
7_1

BlipGoogle BookmarksTwitterWykopFacebookShare
Comments
Komentarze są wyłączone
Kategorie
drezdenecka.pl
Komentarze rss Komentarze rss
Trackback Trackback

Regionaliści w służbie społecznikowskiej

Sylwia Czyczyro | 12 sierpnia 2010 | 12:58
VN:F [1.9.12_1141]
czekaj…
Rating: 1.6/5 (5 votes cast)

Ruch Stowarzyszeń Regionalnych RP powstał w 2002r. z woli uczestników VII Kongresu Regionalnych Towarzystw Kultury. Skupia on ponad 300 stowarzyszeń (miłośników miejscowości, lokalnych zabytków, przyjaciół zespołów artystycznych, instytucji kultury, różnych dziedzin życia społeczno-kulturalnego, itp.), które mają ogromny dorobek w upowszechnianiu wiedzy o regionie i ludziach, którzy wpisali się trwale w historię danych miejscowości. To strażnicy tożsamości lokalnej. Wydają czasopisma, periodyki, jednodniówki, monografie, przewodniki… W woj. lubuskim działa ponad 100 towarzystw tego typu. Niektóre mają już ponad 50-letnią historię, np. Towarzystwo Fotograficzne w Zielonej Górze i Gorzowie Wlkp., Gubińskie Tow. Kultury i Strzelecko-Krajeńskie Tow. Kultury, z którego wyłoniło się Nadnoteckie Towarzystwo Kultury w Drezdenku (do dzisiaj w NTK działają byli członkowie SKTK). Kilkanaście towarzystw ma ponad 40 i 30-letnią tradycję.

Aktualna sytuacja w ruchu regionalnym naszego województwa wymaga odrębnej analizy i badań, ponieważ ruch ten nigdy nie był stabilny. Aktywność zależy od ludzi, niestrudzonych pasjonatów.

Niektóre stowarzyszenia odradzają się po latach, gdy pojawi się na przykład nowy lider, gdy zmieniają się „klimaty” i potrzeby środowiska.

Tym m.in. zagadnieniom poświęcone było III Walne Zgromadzenie Ruchu Stowarzyszeń Regionalnych RP w Warszawie. Podsumowano dokonania w minionej 4-letniej kadencji, wskazano działania, których najczęściej z przyczyn finansowych nie zdołano zrealizować. W wielu wypowiedziach był apel o moralne i materialne wsparcie pasjonatów, którzy nie pytają „za ile?” Może to „ostatni Mohikanie”? Może więc tym bardziej władze lokalne i centralne winny pomagać tym, dla których troska o swoją „małą ojczyznę”, o tożsamość narodową, o pielęgnowanie polskich wartości duchowych jest sprawą priorytetową.

Ustępująca Rada Krajowa RSRRP wystąpiła o uhonorowanie najbardziej zasłużonych i nie zawsze docenionych. Wśród nich znalazło się dwoje Lubuszan: Janina Kamińska ze Strzelec Kraj., polonistka i bibliotekarka, wieloletnia prezes SKTK, inicjatorka przedsięwzięć obecnych do dzisiaj w życiu kulturalnym Strzelec Kraj. (m.in. konkursy literackie, recytatorskie – poezji lubuskiej, spotkania z młodzieżą, popularyzacje lokalnego środowiska literackiego i in.) i Zdzisław Paduszyński z Krosna Odrzańskiego, długoletni prezes Tow. Miłośników Ziemi Krośnieńskiej, które działa ponad 40 lat i zadziwia cennymi lokalnymi inicjatywami popularyzującymi Krosno Odrzańskie w całej Polsce. W/w otrzymali Odznakę Honorową „Zasłużony dla Kultury Polskiej”.

Wybrano nowe władze Rady Krajowej: przewodniczącym został Janusz Ostrowski z Warszawy, zaś Anatol Jan Omelaniuk, wieloletni lider Ruchu, otrzymał godność Honorowego Przewodniczącego tegoż gremium i owacje na stojąco.

Lubuskich regionalistów w Radzie Kraj. Ruchu reprezentować będą: Anna Makowska-Cieleń (czł. kilku stow. regionalnych) oraz Teresa Stankiewicz z Nadnoteckiego Tow. Kultury w Drezdenku), która wybrana została do Sądu Koleżeńskiego Ruchu SRRP.

Uchwalono, że Kongres Regionalnych Tow. Kultury odbędzie się 24-26 września br. w Kielcach.

„AMAK”

BlipGoogle BookmarksTwitterWykopFacebookShare
Comments
Komentarze są wyłączone
Kategorie
drezdenecka.pl
Komentarze rss Komentarze rss
Trackback Trackback

Zawsze warto przeprosić

Sylwia Czyczyro | 12 sierpnia 2010 | 11:53
VN:F [1.9.12_1141]
czekaj…
Rating: 3.4/5 (5 votes cast)

Każdemu z nas czasem zdarza się zranić kogoś bliskiego. Przyznanie się do tego wymaga odwagi. Prośba o przebaczenie  to najlepsza droga do naprawienia wzajemnych relacji.

Czy zło można w ogóle wybaczyć? I co najtrudniej jest „odpuścić”? Najtrudniej przebaczyć coś, czego, jak nam się wydaje, sami nigdy byśmy nie zrobili. Najłatwiej nam to przychodzi, kiedy potrafimy utożsamiać się z winowajcą. Postawić się w jego sytuacji, zrozumieć, czemu tak postąpił. Są jednak i tacy ludzie, którzy krzywdzą innych, ale nigdy nie mają z tego powodu poczucia winy, którzy zupełnie nie dostrzegają uczuć innych ludzi. Mogą wyrządzić komuś sporo zła, a i tak tego nie zauważą, bo nie umieją spojrzeć na sprawę oczyma drugiej osoby. Nawet jeśli wiedzą, że nie byli w porządku, zupełnie się tym nie przejmują. Dla nich problem wybaczania po prostu nie istnieje.

Czy łatwiej przyznaje się do podłości i przeprasza, kobieta czy mężczyzna? To chyba bardziej zależy od osobowości niż płci. Kobiety łatwiej proszą o przebaczenie, bo same łatwiej wybaczają. Mężczyźni podświadomie uważają, że muszą być niezależni i silni, a przepraszanie kogoś jest przyznawaniem się do słabości, wystawianiem na czyjąś łaskę lub niełaskę.

Złość to reakcja obronna psychiki – jesteśmy wściekli  na kogoś, kto nas „stawia pod ścianą”, zmusza do zrobienia rachunku sumienia, przyznania, że zawiniliśmy. A przecież sami i tak cały czas czujemy ciężar winy, dręczą nas niedające się w żaden sposób zagłuszyć wyrzuty sumienia.  Wstydzimy się swojego postępku. Aby nie przeżywać niechcianych uczuć, podświadomie próbujemy odwrócić sytuację: to nie my, lecz ta druga osoba jest winna.

Jak więc przerwać ten zaklęty krąg krzywdy, winy, wyrzutów sumienia? Wyciągnąć rękę na zgodę, przeprosić, to chyba najlepsza rada. Osoby, które kogoś poważnie zraniły, często się boją odrzucenia, zwłaszcza, gdy wciąż zależy im na osobie, którą tak mocno dotknęły. Warto przemóc ten strach i podjąć próbę pokazania, jak bardzo nam przykro. No, chyba że jest już za późno, straciliśmy z tą osobą kontakt, nie mamy możliwości, by prosić ją o wybaczenie osobiście. Jednak, kiedy mamy chociaż najmniejszą szansę, trzeba próbować. Przepraszając, przyznajemy się do winy. „OK, zachowałem się jak świnia, ale naprawdę szczerze tego żałuję”. Po takich słowach obu stronom będzie lżej. Poza tym nie trzeba przecież przepraszać twarzą w twarz. Można wysłać list. Albo pozostanie on bez echa i wtedy będziemy mieli jasność, że ta osoba nie chce mieć z nami kontaktu albo dostaniemy odpowiedź. I będziemy wiedzieli, że mamy szansę przynajmniej na rozmowę. Myślę, że te wszystkie lęki, które trapią winowajców, to obrona przed przykrą chwilą konfrontacji, momentem, kiedy będą musieli stanąć twarzą w twarz i powiedzieć jasno: „Jestem winny”.

Oczywiście, że przepraszając nie cofniemy tego, co się stało. Naiwnością jest myślenie, że od razu przestaniemy czuć się winni. Nie możemy też oczekiwać, że automatycznie uzyskamy rozgrzeszenie. Wybaczanie to długi proces. Ale najważniejsze to zrobić ten pierwszy  krok.

Henryk  Kubisztal

BlipGoogle BookmarksTwitterWykopFacebookShare
Comments
Komentarze są wyłączone
Kategorie
drezdenecka.pl
Tags
Kubisztal, publicystyka
Komentarze rss Komentarze rss
Trackback Trackback

PLOTKA

Sylwia Czyczyro | 12 sierpnia 2010 | 10:36
VN:F [1.9.12_1141]
czekaj…
Rating: 1.7/5 (6 votes cast)

Cóż… niestety jest wszechobecna. Ludzie ciągle przekazują sobie z ust do ust, ubarwiając, a więc zmieniając i zniekształcając  prawdę. Plotka rodzi plotkę, a często powstaje z niczego. Może być drobna, ale może też urosnąć do niesamowitej historii…

Nie zawsze zdajemy sobie sprawę z siły plotki i nie zawsze przyznajemy, że do jej powstania przykładamy rękę. Nieszkodliwa z pozoru ploteczka łatwo może przerodzić się w groźną broń. Dużo na te temat mogliby powiedzieć nasi politycy. Sensacje o dziadku z Wehrmachtu czy  Bolku agencie nie pojawiły się bez powodu.

Nie znam nikogo, kto przyznałby się, że jest plotkarzem i nikogo, kto nie lubiłby plotkować. Plotkowanie nie jest tylko domeną kobiet. Mężczyźni z równą pasją zajmują się obgadywaniem. Tyle, że kobieta mówi: idę do koleżanki na plotki, a mężczyzna: idę porozmawiać o interesach (lub wymienić poglądy).

Wszyscy wiemy, że nie powinniśmy plotkować, ale nie potrafimy się powstrzymać. Jesteśmy ciekawi ludzi, świata, tego, co się dzieje wokół nas. Zwierzęta też są ciekawskie, ale nam natura dała mowę i posługujemy się nią do przekazywania informacji nie zawsze prawdziwych. Nie ma lepszego sposobu na rozpowszechnienie plotki, jak dodanie prośby o zachowanie tajemnicy. Żeby zaimponować sekretną wiedzą, nie wystarczy przekazać banalną wiadomość. Zazwyczaj trzeba ją trochę podkoloryzować. Mnóstwo plotek dotyczy spraw, o których nie wypada mówić głośno, przede wszystkim seksu i pieniędzy. Jeśli powstają one na temat osób znanych, rozpowszechniają się z szybkością błyskawicy. Plotka ma znacznie większą siłę niż prawda. Nawet gdy ta ostatnia wyjdzie na jaw, ludzie dalej wierzą w rozpowszechnione pogłoski. Nie ma lepszego sposobu na popsucie opinii i samopoczucia ludziom, których nie darzymy sympatią, jak puszczenie w obieg złośliwych informacji na ich temat. Taki sposób wyrównywania rachunków jest bezpieczny, gdyż liczba wtajemniczonych szybko rośnie i nie sposób ustalić, kto dokładał swoje rewelacje. Nie ma szans na obronę.

Zanim więc puścisz w obieg sensacyjną rewelację, zastanów się, jaką krzywdę możesz wyrządzić. Bo w rewanżu poszkodowany może i o tobie rozpuścić wiadomości, które wywrócą twoje życie do góry nogami.

Henryk Kubisztal

BlipGoogle BookmarksTwitterWykopFacebookShare
Comments
Komentarze są wyłączone
Kategorie
drezdenecka.pl
Tags
Kubisztal, publicystyka
Komentarze rss Komentarze rss
Trackback Trackback

Moja Gruzja – Wyprawa do „Bachas tschali”

Sylwia Czyczyro | 11 sierpnia 2010 | 22:21
VN:F [1.9.12_1141]
czekaj…
Rating: 3.9/5 (22 votes cast)

Jest 15.30 i 37 st. C w cieniu. Z domu moich gruzińskich przyjaciół wychodzę w rozedrgane od upału powietrze. Idziemy do „Bachas tschali” – źródła pasterza Bachy.

Każdego lata w Kachetii panują upały, a woda jest nieocenionym darem. Bacha uważnie przyglądał się szczelinom w kamieniach. Jego cierpliwość została nagrodzona – zauważył strużkę wody silniejszą niż inne. Poszerzył i oczyścił otwór, tak by inni pasterze zauważyli źródełko. Na pamiątkę tego zdarzenia nazwano go jego imieniem.

Początek tej małej wyprawy nie jest zachęcający – przechodzimy przez zaschnięte koryto rzeki. Ziemia jest spękana, w powietrzu unosi się kurz. (fot.1) Krajobraz zmienia się, gdy wchodzimy do lasu. Jesteśmy u stop Kaukazu. Temperatura spada, delikatnie szemrze woda, a przed nami wspaniale widoki. Wspinamy się w górę strumienia. Z powodu suszy między głazami widać tylko wstążki wody – krystalicznie czystej i bardzo zimnej. (fot. 2) Moi młodzi przewodnicy pomagają mi pokonać trudniejsze fragmenty drogi. Odpoczywamy w specjalnie przygotowanym miejscu – blisko „Bachas tschali”. Rezygnuję z dalszej części wyprawy do wodospadu – jestem nieodpowiednio ubrana, a droga zaczyna przypominać wspinaczkę skałkową.

Wracamy grzbietem wzniesienia. Słońce się zniża. Z góry widać panoramę pobliskiego miasteczka Sabero. Przepiękny pejzaż. Jakby w nawiązaniu do legendy, z gór schodzą pasterze ze swoimi stadami owiec. Zwierząt strzegą psy, które są niezwykle czujne i mogą stanowić zagrożenie dla turystów. Tym razem trafiłam na łagodne. (fot. 3) Pasterz rozmawia ze mną po rosyjsku, ja staram się wtrącać gruzińskie zwroty. Pozdrawia wszystkich Polaków i zapewnia o życzliwości dla turystów z Polski. (fot. 4) Ja już wiem, że gościnność to wspaniała cecha Gruzinów.

Alina Michalak

[Show as slideshow]
[View with PicLens]
Digital image
Digital image
Digital image
Digital image

BlipGoogle BookmarksTwitterWykopFacebookShare
Comments
Komentarze są wyłączone
Kategorie
drezdenecka.pl
Tags
publicystyka
Komentarze rss Komentarze rss
Trackback Trackback

Plażówka Gościm

Sylwia Czyczyro | 11 sierpnia 2010 | 20:19
VN:F [1.9.12_1141]
czekaj…
Rating: 3.3/5 (3 votes cast)

W sobotnie popołudnie 17.07.2010r. na boisku ośrodka Za Lasem w Gościmiu odbyły się trzecie zawody z cyklu o Puchar Starosty Strzelecko-Drezdeneckiego. Do rywalizacji przystąpiło 9 zespołów, które zostały podzielone na dwie grupy i rozgrywały jednego seta do 15, grając każdy z każdym w grupie.
Zawody zakończyły się dość sensacyjnie, ponieważ porażki doznała niepokonana od zeszłego roku para Łuksza Wyrwa, Radek Ciężkowski ulegając w finale 18:20 parze Sergiusz Lenhardt, Tomasz Sikora

Wyniki turnieju:

1. T.Sikora, Lenhardt
2. Wyrwa , Ciężkowski
3. Kuchowicz, Dychowski
4. Stando, Nawrot
5. F.Sapór, Jodko
6. Przybysz, Wojciechowski
7. Prońko, Jabłoński
8. Jałoński, Kardacki
9. M.Sapór, Pierściński

Klasyfikacja generalna po trzech turniejach :

1. Wyrwa, Ciężkowski                  28 pkt
2. Kuchowicz, Dychowski             20 pkt
3. F.Sapór, Jodko                         13 pkt
4. T.Sikora, Lenhardt                    11 pkt
5. Nawrocki, Stando                     10 pkt
6. Koza, M.Sikora                         9 pkt
7. Wojciuszkiewicz, Jędrzejczak    6 pkt
8. Prońko, Jabłoński                     5 pkt
9. Kubasik, Kubasik                      4 pkt
10. Wawerski, Przybysz               3,5 pkt
11. Golata, Piechowiak                 3 pkt
12. Piwecki, Szczelczyński           2 pkt
13. Kaczmarek, Sowała                1 pkt
Jabłoński, Kardacki                 1 pkt

Karol Tyranowicz

BlipGoogle BookmarksTwitterWykopFacebookShare
Comments
Komentarze są wyłączone
Kategorie
drezdenecka.pl
Tags
sport
Komentarze rss Komentarze rss
Trackback Trackback

Ankieta

Wybierz styczniową okładkę !

  • Projekt nr 3 (48%, 45 Głosów)
  • Projekt nr 2 (29%, 27 Głosów)
  • Projekt nr 1 (16%, 15 Głosów)
  • Projekt nr 4 (7%, 7 Głosów)

Głosujących: 94

Loading ... Loading ...
  • Archiwum ankiet

Galerie

img_1066_1 OLYMPUS DIGITAL CAMERA dsc02716 img_9685_1

Tagi

Bartnicka biblioteka Burmistrz Centrum Promocji Kultury Dom Kultury filantropia film gimnazjum gmina Drezdenko Hala Sportowo-Rehabilitacyjna historia komunikat konkurs Kołwzan kultura Kułakowska muzem muzeum muzyka parafia Drezdenko parafia Trzebicz piłka nożna Powiat projekt przedszkole publicystyka Rada Miejska rekreacja rocznica rozrywka Sapór sesja SP1 sport spotkanie SP Trzebicz Starosta szpital UM Wojciuszkiewicz wybory wystawa zdrowie Zespół Szkół im. H. Sienkiewicza ZSP

WP Cumulus Flash tag cloud by Roy Tanck and Luke Morton requires Flash Player 9 or better.

Archiwum wpisów

  • Luty 2012
  • Styczeń 2012
  • Grudzień 2011
  • Listopad 2011
  • Październik 2011
  • Wrzesień 2011
  • Sierpień 2011
  • Lipiec 2011
  • Czerwiec 2011
  • Maj 2011
  • Kwiecień 2011
  • Marzec 2011
  • Luty 2011
  • Styczeń 2011
  • Grudzień 2010
  • Listopad 2010
  • Październik 2010
  • Wrzesień 2010
  • Sierpień 2010
  • Lipiec 2010
  • Czerwiec 2010
  • Maj 2010
  • Kwiecień 2010
  • Marzec 2010
  • Luty 2010
  • Styczeń 2010
  • Grudzień 2009
  • Listopad 2009
  • Październik 2009
  • Wrzesień 2009
  • Sierpień 2009
  • Lipiec 2009
  • Czerwiec 2009
  • Maj 2009
  • Kwiecień 2009
  • Marzec 2009

Linki

Ilość odwiedzających

  • 06 visitor(s) online
  • powered by WassUp
rss Komentarze rss valid xhtml 1.1 design by jide powered by Wordpress get firefox

statystyka