Krzyscy karatecy trenowali nad Bałtykiem
Sylwia Czyczyro | 30 sierpnia 2011 | 22:45„Ostatecznym celem sztuki KARATE-DO nie jest zwycięstwo ani rywalizacja tylko perfekcja i charakter”
Gichin Funakoshi
Słowa wielkiego japońskiego mistrza karate stały się wzorem do naśladowania podczas 12 dniowego obozu sportowo-rekreacyjnego w Jarosławcu, dla 31 karateków z Klubu „ FUDOKAN” z Krzyża Wlkp. i senseia Krzysztofa Czekały 2 dan.
Uczestnicy obozu podczas treningów ćwiczyli perfekcję wykonywanych elementów karate oraz koncentrację, która jest nierozłącznym elementem treningu karate. Sensei Krzysztof Czekała, jak wielki mistrz Funakashi powtarzał, że trening karate jest to podsycanie w sobie ducha pokory, jako najważniejszej ze wszystkich postaw człowieka.
Cel obozu był jednoznaczny:
Po pierwsze! Dążyć do doskonałości charakteru!
Po pierwsze! Bronić drogi prawdy!
Po pierwsze! Krzewić ducha wysiłku!
Po pierwsze! Szanować zasady etykiety!
Po pierwsze! Strzec się porywczej odwagi!
Treningi odbywały się na piaszczystej plaży lub z podziałem na trzy grupy (początkująca, średnio zaawansowana i zaawansowana) na terenie Ośrodka.
Podczas obozu był również czas na zabawę, relaks i wypoczynek. Już podczas pierwszego spaceru, który był zorganizowany w postaci podchodów terenoznawczych, uczestnicy obozu wykonując różne zadania (m.in.: Jak nazywa się hotelik przy ul. Bałtyckiej 103?, Ile kosztuje zestaw surówek przy KEBAB „U Leszka”?, W jakim powiecie znajduje się Jarosławiec?, Jaka impreza odbędzie się w Jarosławcu 14.08.2011 r.?, Na jakiej ulicy znajduje się Kościół? W jakie dni jest czynna Galeria Piaskowa?) zapoznali się z miejscowością, do której przyjechali i przywitali się z morzem. Jarosławiec jest wsią rybacką i rekreacyjno – wypoczynkową położoną na wybrzeżu Morza Bałtyckiego, na Przylądku Jarosławiec. Podczas następnych dni obozowicze zwiedzili latarnię morską w Jarosławcu z 1829 r. (przebudowaną w 1902r.) o wysokości 33,3 m. Jej światło można dostrzec z odległości 23 mil morskich, czyli 42,6 km.
W programie obozu nie mogło zabraknąć plażowania, gier, zabaw przy ognisku, karaoke, spektaklu teatralnego BĄBELEK i wycieczek pieszych po okolicy. Niezapomniana, pozostanie wycieczka piesza do oddalonej o 6 km miejscowości Łącko położonej nad jeziorem Wicko, by w żarze słonecznym popływać żaglami oraz ciesząca się z poprzedniego obozu piłka siatkowa, balonami wypełnionymi wodą.
Przedostatni dzień obozu to …. chrzest karate, którego uczestnicy znieśli bardzo dzielnie, należało m. in. czołgać się po piasku, spacerować po szyszkach i igliwiu oraz wypić zupę z nadmiarem ketchupu.
Podczas całego pobytu nie zabrakło konkursów: m. in. Mam Talent, obozowy omnibus, w którym uczestnicy rozwiązywali zagadki, zadania logicznego myślenia oraz przeprowadzono konkurs na kulturalnego obozowicza i czyściocha. Uczestnicy brali udział w VIII plażowym budowaniu rzeźby z piasku o puchar wójta gminy Postomino. Dla Klubu Karate Tradycyjnego FUDUKAN, puchar wywalczyła Agnieszka Paluszkiewicz i Aleksandra Kaczmarek za rzeźbę „Konik morski”, a pozostali uczestnicy obozu otrzymali pamiątkowe dyplomy i nagrody.
Obóz był świetną okazją do zdobycia nowych umiejętności, doświadczeń oraz nawiązania nowych znajomości i przyjaźni.
Rodzice serdecznie dziękują Beacie i Krzysztofowi Czekała za wspaniały pobyt nad morzem.
MKF
















