_DSC7554_1

FESTYN WIOSENNY ZA NAMI

      Wielu mieszkańców Drezdenka skorzystało z zaproszenia burmistrza Macieja Pietruszaka i 30 kwietnia wzięło udział w FESTYNIE WIOSENNYM na Stadionie Miejskim. Impreza została zorganizowana z wielkim rozmachem przez Centrum Promocji Kultury w Drezdenku przy współpracy z burmistrzem. Pogoda była iście wiosenna, zatem czas mijał szybko, zwłaszcza, że atrakcji było mnóstwo. Organizatorzy pomyśleli o małych i dużych mieszkańcach naszego miasteczka, przygotowując różnorodny program artystyczny. Festyn Wiosenny to stoiska pełne kolorowych zabawek, balonów, dmuchanych zjeżdżalni i zamków dla dzieci. Zwolennicy aktywnego spędzania czasu, po wyczerpującej zabawie, mogli skorzystać z cateringu. Nad bezpieczeństwem przybyłych gości dbali ochroniarze oraz strażacy, natomiast ratownik medyczny z Powiatowego Centrum Zdrowia udzielał niezbędnej pomocy medycznej.

      Już od godz.15:00 zaproszono do zabawy dzieci, dla których przygotowano konkursy z nagrodami. W myśl powiedzenia: „Dla każdego coś dobrego” organizatorzy zapewnili doskonałe atrakcje dla koneserów różnego rodzaju muzyki. Mogliśmy posłuchać Las Melinas w energetyzującej stylistyce swingu i rock’n rolla. A w magiczną podróż do sentymentalnej krainy dźwięku zaprosiła nas Renata Dąbkowska.

      Fanów muzyki disco-polo zabawiał zespół Milano, jeden z czołowych przedstawicieli nurtu polskiej muzyki tanecznej. Mieszkańcy bawili się m.in. przy przebojach: „Bara, bara”, i „O Tobie kochana”. Do późnej nocy mieszkańcy Drezdenka tańczyli przy przebojach przygotowanych przez DJ.

      Niewątpliwie najważniejszym punktem wieczoru był występ Sylwii Grzeszczak. Przyciągnął on rzesze fanów artystki, a impreza promowała ziemię drezdenecką nie tylko w naszym województwie.

        Sylwia Grzeszczak urodziła się 7.04.1989r. w Poznaniu. Ukończyła Państwową Szkołę Muzyczną I Stopnia oraz Ogólnokształcącą Szkołę Muzyczną II Stopnia w Poznaniu, jest dyplomowaną pianistką.

Jeszcze niedawno była zwykłą dziewczyną. Niemal z dnia na dzień stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych wokalistek na polskiej scenie muzycznej. Jej płyty biją rekordy sprzedaży, śpiewa o miłości, flircie i zdradzie.

      Podczas koncertu w Drezdenku zaśpiewała swoje największe przeboje, a potem prawie przez godzinę rozdawała autografy. Artystka znalazła również chwilę na rozmowę.

Katarzyna Jenek: To twoja pierwsza wizyta w Drezdenku?

Sylwia Grzeszczak: Cieszę się, ponieważ jestem tu po raz pierwszy. Przyjechałam promować płytę „Nowy TY, Nowa Ja”. Publiczność na koncercie, która ma w sercu moje utwory, to jest najpiękniejsze. Koncertowanie i spotkania z fanami dodają i energii, i motywacji.

-Jak to się wszystko zaczęło?

SG: Gdy miałam 3 lata, oglądaliśmy w telewizji występ jakiegoś artysty. Już wtedy powiedziałam rodzicom, że ja też tak chcę. Później rodzice kupili mi fortepian i zaczęłam szlifować pasaże.

– Czy jako dziecko lubiłaś występować na scenie?

SG: Jako 5 latka wystąpiłam w programie „Od przedszkola do Opola” śpiewając z Krzysztofem Krawczykiem. Zupełnie nie wiedziałam, co się dzieje, śpiewałam  i ze stresu zapomniałam tekstu. Wszystko pomieszałam. W końcu złapałam się fragmentu, w którym była wokaliza operowa. W moim wykonaniu trwała jakąś minutę i była niezła. W programie zajęłam 3 miejsce, jednak stres był duży i myślę, że nie powtórzyłabym tego.

– Kto jest adresatem Twojej muzyki ?

SG: Tworzę piosenki, które muszą się podobać mnie samej. Później przekazuję je dalej, przyjaciele z zespołu przesłuchują je i decydujemy czy to ma szanse na sukces. Najważniejsze, że mogę śpiewać dla moich fanów. Cieszę się, że mogę cały czas dla nich tworzyć.

– Jak przełamać tremę?

SG: Trema jest mobilizująca, tłum fanów powoduje, że małymi krokami idę do przodu. Te momenty uskrzydlają. Porażki i gorsze dni czasem dają mi „kopa”. To jest rodzaj lekcji, dzięki której staję się lepsza i mogę poprawić pewne rzeczy.

– Piszesz piosenki nie tylko na swoje płyty, napisałaś też hymn Warty Poznań?

SG: Hymn „Warta-nieśmiertelni” powstał na prośbę pani prezes klubu. To spontaniczny utwór, który ma zagrzewać piłkarzy do walki.

– Podczas występu w programie Kuba Wojewódzki wprowadził Cię w zakłopotanie?

SG: Zależało mi na opinii Kuby Wojewódzkiego. Wspiera on artystów i bardzo go cenię.

– Lubisz dzieci ?

SG: Lubię dzieciaki. Tworzę muzykę dla wszystkich i może kiedyś skuszę się na napisanie piosenki specjalnie dla dzieci.

Katarzyna Jenek

Fot. Maciej Kurłowicz

_DSC8002_1 _DSC7966_1 _DSC7941_1 _DSC7923_1 _DSC7921_1 _DSC7890_1 _DSC7806_1 _DSC7850_1 _DSC7800_1 _DSC7794_1 _DSC7792_1 _DSC7781_1 _DSC7764_1 _DSC7762_1 _DSC7717_1 _DSC7672_1 _DSC7654_1 _DSC7650_1 _DSC7641_1 _DSC7632_1 _DSC7608_1 _DSC7583_1 _DSC7576_1 _DSC7568_1 _DSC7554_1 _DSC7528_1 _DSC7501_1 _DSC7482_1 _DSC7466_1 _DSC7452_1 _DSC7444_1 _DSC7449_1 _DSC7439_1 _DSC7428_1 _DSC7417_1 _DSC7382_1 _DSC7376_1 _DSC7364_1 _DSC7354_1 _DSC7352_1 _DSC7349_1 _DSC7347_1 _DSC7343_1 _DSC7341_1 _DSC7326_1 _DSC7324_1 _DSC7285_1 _DSC7270_1 _DSC7265_1 _DSC7254_1 _DSC7238_1 _DSC7205_1 _DSC7195_1 _DSC7185_1 _DSC7178_1 _DSC7176_1 _DSC7175_1 _DSC7169_1 _DSC7157_1 _DSC7154_1 _DSC7147_1 _DSC7134_1 _DSC7130_1 _DSC7554_1 _DSC7352_1 _DSC7794.jpg_1

Brak komentarzy

ZOSTAW KOMENTARZ

POPULARNE