dsc05853_1

Lubuszanin Roku 2014

    W ubiegłym tygodniu zwróciła się do mnie redakcja „Gazety Lubuskiej” o nominacje do plebiscytu pod nazwą „Lubuszanin Roku”, który od kilku lat odbywa się na łamach tej gazety. Zaproponowałem dwie osoby wyróżniające się moim zdaniem w bieżącym roku. Panią Elżbietę Turostowską, dyrygentkę prowadzącą od wielu lat zespoły śpiewacze oraz pana Zygmunta Marcinkowskiego, redaktora naczelnego „Kwartalnika Drezdeneckiego”. Podstawowym kryterium, jakim się kierowałem był fakt, iż działalność obu wymienionych ma charakter społeczny i stanowi wysoki walor kulturotwórczy naszego miasteczka.
Czym kierowałem się desygnując te osoby? Zacznę od pani Elżbiety Turostowskiej, choć sądzę, że w Drezdenku działalność kandydatki jest powszechnie znana. Jakoż, że jesteśmy na ty, stąd będę pisał w tej formie. Ela jest muzykiem i to muzykiem bardzo zaangażowanym w życie naszego miasta. Od wielu lat prowadzi zespoły muzyczne. Z „Cantus Firmus” odnosiła szereg sukcesów zarówno w kraju, jak i za granicą. Zespół pod jej kierunkiem z powodzeniem występował w konkursach kolęd i pastorałek kwalifikując się do szczebla centralnego, a przypomnijmy, że jest to zespół amatorski. Pod dobrą jednak ręką może sięgać po znaczące wyniki. „Cantus Firmus” uświetniał liczne wydarzenia religijne i historyczne, w tym 600 rocznicę powstania w Polsce Zakonu Kanoników Regularnych Laterańskich w Krakowie oraz kanonizację św. Stanisława Kaźmierczyka w Watykanie.
Każdego roku 1 listopada odbywa się na cmentarzu lub w razie deszczowej aury w kościele parafialnym w Drezdenku przedstawienie słowno-muzyczne, którego autorami są ks. Jerzy Hajduga i Ela Turostowska. Ma już swoją liczną widownię oraz własną nazwę… „Zaduszki poetyckie”. Co jeszcze można powiedzieć o Elżbiecie? Od kilku lat prowadzi także z powodzeniem zespół chóralny dla dzieci pod nazwą „Promyki”. To piękny sposób spędzania wolnego czasu przez naszych milusińskich, stąd liczę w tym przypadku na głosy rodziców owych pociech.
Pan Zygmunt Marcinkowski najbardziej znany jest jako redaktor „Kwartalnika Drezdeneckiego”, pisma bardzo poczytnego w naszym miasteczku. W czasie pobytu w Bydgoszczy na Zjeździe Krajowym Stowarzyszeń RP wielu znawców regionalizmu z uznaniem wypowiedziało się na temat naszego kwartalnika. Wcześniej przez wiele lat pan Marcinkowski znany był z pasji malarskich i rzeźbiarskich. To jemu zawdzięczamy liczne wydawnictwa regionalne o charakterze historycznym i kulturalnym. Przez szereg lat związany był z zespołem piłkarskim „Lubuszanin” i swego czasu opisał i wydał dzieje tego zasłużonego dla naszego miasteczka klubu. Dzieje „Lubuszanina” to nie tylko historia piłkarzy. To również interesujące dzieje działaczy, którzy tyle serca i pracy włożyli w ten klub. Tutaj też liczę na głosy kibiców „Lubuszanina” oraz czytelników „Kwartalnika”.
Macie Państwo znakomity wybór. Być może pojawi się ktoś jeszcze, bo z uznaniem można powiedzieć również o ludziach pracujących społecznie na rzecz sportu, na rzecz osób niepełnosprawnych, wreszcie działaczach Uniwersytetu III Wieku.

Wiesław Pietruszak

Brak komentarzy

ZOSTAW KOMENTARZ

POPULARNE