IMG_4938a

Hej! Kolęda, kolęda!

Czas kolędy, to czas szczególny. W Drezdenku w obu parafiach obchodzono ten okres wyjątkowo uroczyście. W ciągu niespełna tygodnia odbyły się dwa wspaniałe koncerty.

Drezdeneckie chóry swoim mieszkańcom!

Pierwszy z koncertów miał miejsce w kościele pw. Przemienienia Pańskiego w święto Trzech Króli na godzinę przed wieczorną mszą 6 stycznia o godz. 17.00. Na wydarzenie to złożyły się kolędy w wykonaniu dwóch tutejszych chórów: Cantus Firmus” pod dyrekcją pani Elżbiety Turostowskiej i „Canto Choralis” pod dyrekcją pana Adama Deneki. Najpierw zaprezentował się zespół Adama Deneki wykonując cztery utwory, w tym między innymi bardzo dobrze odebraną „Nocz nad Paliestinoj”, kolędę białoruską. Następnie zaśpiewano dwie kolędy wspólnie z obecną w kościele publicznością. Potem znakomicie zaprezentował się najstarszy chór w naszym mieście, mający wielkie sukcesy i wspaniałą markę „Cantus Firmus”. W ich wykonaniu upajaliśmy się sześcioma kolędami. Na koniec zaśpiewały połączone chóry pod batutą najpierw pana Adama Deneki, a później pani Elżbiety Turostowskiej. Z Adamem Deneką wykonano góralską kołysankę „Oj. Maluśki!”. Tu wyjątkowo dźwięcznie zabrzmiały tenory… „luli, luli, laj..”. Na koniec słuchacze usłyszeli znaną na całym świecie kolędę „Cicha noc.”, którą dyrygowała pani Elżbieta Turostowska. Przypominam przy tej okazji, że założycielka i dyrygentka „Cantusa” jest nominowana do tytułu :Lubuszanina Roku 2014” za działalność i osiągnięcia w roku ubiegłym. Warto swoich popierać. To również reklama naszego miasta.

Solistka opery poznańskiej wystąpiła z kolędami, czyli „kultura trafia pod strzechy”

To było święto pięknego śpiewu, a że materiał był wyjątkowo wdzięczny (polskie kolędy), to wypadł artystycznie wyjątkowo okazale. W sobotę 10 stycznia 2015 r. do kościoła pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa zawitała śpiewaczka opery poznańskiej obdarzona ślicznym mezzosopranem, pani Katarzyna Włodarczyk. Przy fortepianie zasiadła pani Weronika Manikowska. Słuchacze z północnej części Drezdenka usłyszeli łącznie 20 utworów, a cały koncert trwał ponad godzinę i była to wyjątkowa gratka dla miłośników pięknego śpiewu. Aż żal, że po mszy tak wielu parafian opuściło świątynię. Dopisała publiczność z samego Drezdenka i spoza naszego miasta.
Ten koncert miał na celu z jednej strony przypomnieć tradycję polską wykonywania kolęd, ich historię i towarzyszenie w naszych zmaganiach o wolną Polskę. Pierwsze kolędy pojawiły się w XIV wieku, a wiele z nich „wykopano” w zbiorach znajdujących się w kościele Klarysek w Krakowie i w Nowym Sączu. Po nich także możemy ocenić wówczas znane melodie, słowiańskie motywy. W okresie zaborów umacniały nas w walce o niepodległość, a w czasie legionów wyrażały nasze aspiracje do wolności. Także w stanie wojennym, a więc w okresie już zapamiętanym przez nasze pokolenie, opisywaliśmy stan naszego ducha w kolędach. Dziś znów wracamy do wykonań tradycyjnych pamiętając, że święta Narodzin Pańskich to czas, gdy „Słowo Ciałem się stało i zamieszkało między nami”.
Kiedy śpiewają artyści, to można oczekiwać czegoś, co ujmie w sposób wyjątkowy. Tak też się stało, gdy tylko usłyszeliśmy w interpretacji Katarzyny Włodarczyk kolędy opracowane przez genialnego polskiego kompozytora (Chopina XX wieku), Witolda Lutosławskiego. Po koncercie ktoś zauważył, że Lutosławski leży w charakterze pani Katarzyny Włodarczyk. Chyba coś jest na rzeczy. Mnie dodatkowo ujął Fryderyk Chopin, a właściwie niesamowite opracowanie pani Weroniki Manikowskiej scherza h-moll z kolędą „Lulajże Jezuniu”. To było fenomenalne. Chopin, „Lulajże Jezuniu”, ujmująco brzmiąca Katarzyna Włodarczyk i delikatne tony Scherza h-moll w interpretacji Weroniki Manikowskiej. Na koniec niespodzianka!!! Chór z artystkami zaśpiewał „Cichą noc”, a że pani Manikowska także obdarzona jest pięknym, szkolonym sopranem, to także ten utwór był wyjątkową ucztą dla uszu przybyłych na ten koncert.
Oprócz obu zawodowych artystek wystąpił drezdenecki zespół śpiewaczy „Canto Choralis” pod dyrekcją Adama Deneki, wybitnego artysty, który już dał się poznać publiczności tej części naszego miasta, gdyż prowadzi tam zespół muzyki fletowej. Warto podkreślić, że z zespołem „Canto Choralis” związane są dwie wybitne postaci, znane z działalności kulturalnej, odznaczone przez ministra kultury odznaczeniem „Zasłużony dla Kultury Polskiej” w osobach Edyty Dobrychłop-Amrogowicz i Adama Deneki. W wykonaniu „Canto Choralis” słuchacze usłyszeli łącznie osiem kolęd i znów, podobnie jak 6 stycznia, najlepiej odebrano „Nocz nad Paliestinoj”.
Kto nie dojechał, albo wyszedł, niech żałuje. Na koniec pragnę podziękować panu Benedyktowi Antczakowi, który sfinansował ten koncert.

Wiesław Pietruszak

Brak komentarzy

ZOSTAW KOMENTARZ

POPULARNE