1510758_866744263370864_5960620495777440535_n

Z Władysławem Komarnickim o żużlu i nie tylko

Z honorowym prezesem gorzowskiej „Stali”, znanym przedsiębiorcą, a dziś radnym Sejmiku Lubuskiego znamy się już ponad 20 lat, stąd proszę się nie dziwić, że w rozmowie będziemy na ty.

Władku, w Drezdenku mamy bardzo liczną grupę kibiców gorzowskiej „Stali”. Od kilku lat klub ten dostarcza nam wielu niesamowitych wrażeń. Dlaczego wybrałeś akurat żużel, wszak w Gorzowie Wlkp. piękną tradycję miała męska siatkówka?
Masz rację, że siatkówka w Gorzowie też ma piękną tradycję. Pytasz mnie, dlaczego wybrałem żużel? Od dziecka kibicowałem tej dyscyplinie i nie zawsze stać mnie było na bilet. Jako dziecko często stałem przed stadionem i czekałem aż ktoś dorosły mnie wprowadzi, gdyż wówczas panował taki regulamin. Kiedy na początku lat 2000 upadał ten klub, przyjechał do mnie Prezydent Miasta i prosił, żeby uratować gorzowski żużel. Tu w Gorzowie Wlkp. i okolicy mamy tysiące fanów „czarnego sportu”, więc się podjąłem. Zważ, że miałem pełne poparcie ówczesnego Prezydenta. Długo się nie zastanawiałem i tak wszedłem „po uszy” w tę branżę.
Otoczyłeś się wieloma młodymi ludźmi. Niejeden mógłby być Twoim synem. Jak układa się Tobie praca z tą młodzieżą?
Długo zastanawiałem się czy postawić na rutynę i starych działaczy, czy zrobić tak, jak zrobiłem i oczywiście nie żałuję tego kroku. Wręcz wszystkim będę polecał taki model, bo on jest sprawdzony. Kiedy ich dobierałem, byli to 30 – latkowie, którzy mieli zapał oraz kochali nasz klub. To były podstawowe warunki, które musieli spełnić. Obecny mój następca został wybrany osobiście przeze mnie przy pomocy profesjonalnej firmy spośród dwudziestu kandydatów. W „Stali” przeniosłem wiele wzorców z moich firm, które stworzyłem i którymi zarządzałem. Zawsze jasne reguły gry przynoszą korzyści. Oczywiście, widziałem w ich oczach ogromne zaufanie i akceptację tego, co robię. Wiedzieli, że robię to społecznie, co u nich budziło podziw, że jest jeszcze taki człowiek, który pracuje społecznie. Widzieli, że pracuję ciężko i z determinacją, by uratować wielką „Stal” z Gorzowa Wlkp. „Stal”, która jest srebrem rodowym gorzowian-
Przyznam, że bardzo bliska jest mi Twoja dewiza dotycząca młodzieży. W końcu jestem nauczycielem. Przejdźmy jednak do Twojego sukcesu w wyborach samorządowych. Odniosłeś wielki sukces nie tylko w Gorzowie Wlkp. Czym zamierzasz zająć się w Sejmiku Lubuskim?
Bardzo serdeczne dzięki za to pytanie. Ten wynik to ogromne zobowiązanie i mam tego pełną świadomość. Jestem od wielu lat przedsiębiorcą i wiem, że tego typu zobowiązanie to ciężka praca na rzecz wyborców. Wiem, co należy zrobić w północnej części województwa, bu tu mieszkam, tu spotykam się z wyborcami. Sądzę, że jestem ich orędownikiem w tym sejmiku.
Nie ukrywam, że dla nas ważne są inwestycje drogowe w Drezdenku. Cieszy mnie Twoje wsparcie dla starań władz Drezdenka o przyspieszenie prac nad obwodnicą naszego miasta. Co jeszcze czeka nas w bieżącym 2015 roku?
To prawda. Najpierw dokończenie obwodnicy. Nie ukrywam, że bardzo mi zależy na wsparciu starań burmistrza, z którym jestem w stałym kontakcie, o zagospodarowanie Strefy Gospodarczej, która ma stworzyć stanowiska pracy. Korzystając z okazji, chcę podziękować wszystkim mieszkańcom Drezdenka oraz okolic za tak liczne wsparcie. Mam nadzieję, że nie zawiodę, a ze wszystkiego, co robię zdam relację.

Brak komentarzy

ZOSTAW KOMENTARZ

POPULARNE