JPS_5210_1

„Nie będzie ptaków, nie będzie śpiewania” – rozmowa z Urszulą

Jej wielkie przeboje „Dmuchawce, latawce, wiatr” oraz „Konik na biegunach” nuciła cała Polska. Chociaż od tego czasu minęło przeszło 30 lat, piosenki te nadal znamy i śpiewamy. Tak też było podczas X edycji Jarmarku Kasztelańskiego. Gwiazda rocka oraz ambasadorka kampanii zwracającej uwagę na problem ginących gatunków ptaków i potrzebę ochrony przyrody „Bądż na pTAK” zaśpiewała dla publiczności w Drezdenku. Urszulę odwiedziliśmy po koncercie, dzięki temu mogliśmy porozmawiać i poruszyć wiele zagadnień. Wywiad był dyskusją toczoną w przemiłej atmosferze.
Katarzyna Jenek: Od początku kariery miałaś na koncie duże hity. Jak radziłaś sobie ze sławą?
Urszula: Słabo, po pierwszej sesji zdjęciowej, gdzie miałam zrobiony makijaż i naprawdę wyglądałam przepięknie, pojawiłam się na ulicy i wszyscy mówili: ona wcale nie jest taka ładna jak na zdjęciach. Miałam wówczas 20 lat i czasami wychodziła mi jakaś krostka, a ludzie bardzo mi się przyglądali. Rodzice nie przygotowali mnie do takiego życia, nie byli artystami. Ojciec był menagerem zespołu ludowego, dlatego od dziecka chciałam śpiewać i tańczyć w zespole ludowym. Jednak rodzice nie wprowadzili mnie do świata muzyki, showbiznesu i wpadłam w to jak śliwka w kompot.
KJ: Jeden z najlepiej kojarzonych Twoich utworów to „Konik”, kawałek dobrego polskiego rocka.
Urszula: Geneza jest taka, że poznałam podczas pobytu w Stanach Michała Hoffmana. Kiedyś śpiewał tę piosenkę i ona mi się dobrze kojarzyła z moim dzieciństwem. Po powrocie do Polski postanowiliśmy zrobić tę piosenkę po swojemu. Wielu kolegów z branży m.in. IRA słuchali płyty „Biała Droga” i mówili: słuchaj, płyta fantastyczna, ale ten konik- masakra. Ja odpowiadałam im na to: chcielibyście mieć takiego konika! Szkoda, że nie jest mój, ale dobrze że go mam.
KJ: Lubisz grać na żywo czy lepiej w studio?
Urszula: W studio trzeba wydobyć emocje z siebie, ja mam z tym problem. Jest to sztuczne. W studio nagrywa się całkiem nowe piosenki, które nie były jeszcze grane na koncertach i to jest trudne. Czasami są takie momenty, gdzie pojawia się nagłe olśnienie, pomysł i muzyka. To Boża sprawa i pomoc, wtedy wszystko się pięknie układa. Koncerty i bliski kontakt z ludzmi są mi niezbędne do życia. To taka pozytywna energia dla nas wszystkich.
KJ: Zwróciłam uwagę na Twój ubiór sceniczny. Nie ma butów na obcasie, nie ma cekinów i kolorowych strojów. Jesteś sobą, to jest takie fajne.
Urszula: Taka jestem, tak mnie wychowano. Moja mama miała mały zasób biżuterii. Ja bardzo lubię jak kobiety noszą koła, sama nie mam przebitych uszu. Ale jak ktoś ma, to jest fajne i takie kobiece. Nie lubię cygańskich ozdób, w rockowej muzyce wolę taki „brudniejszy” styl. Bardzo prosty i komfortowy. Czasami muszę się ubrać w szpilki, np. na Sopot Festiwal i jak wychodzę w wysokich butach, chłopaki z zespołu mówią, że koncert będzie do kitu. Wtedy nie jestem tak do końca sobą.
KJ: Wróćmy do tego, co mówiłaś na początku koncertu. Spodobały się Tobie nasze zielone tereny. Piękna przyroda. Jesteś ambasadorką kampanii „Bądż na pTAK” . Powiedziałaś kiedyś: „Nie będzie ptaków, nie będzie śpiewania. „W Drezdenku ostatnio głośna jest sprawa jeziora Morawy, objętego ochroną terenu Natura 2000. Niestety, tam gdzie walczą między sobą ludzie, giną ptaki.
Urszula: Mogę do tego jeszcze dodać: Nie będzie pszczół, nie będzie świata. Jest to bardzo smutne. Nas, ludzi, jest coraz więcej i szukamy różnych dróg rekreacji, przecinamy szlaki zwierzętom i niszczymy środowisko naturalne, ale powinniśmy zrobić absolutnie wszystko, żeby zadbać o te miejsca, które są ważne dla natury. Bez nich zginiemy. Jesteśmy ignorantami, niszczymy siebie. Mój syn ostatnio kupił trzy ule i zamierza hodować pszczoły. Życie na ziemi zależy od każdego z nas. Poddajmy się refleksji i zastanówmy, co tak naprawdę w życiu jest ważne.

KJ: Dziękujemy za rozmowę i życzymy takiej pozytywnej energii do końca świata, podarowałaś dziś mieszkańcom Drezdenka dobrą aurę. Zgodnie z tym, co powiedziałaś na scenie, do zobaczenia wkrótce u Owsiaka.

Katarzyna Jenek

Brak komentarzy

ZOSTAW KOMENTARZ

POPULARNE