images

Upadłość konsumencka – pierwsze doświadczenia

W lipcu 2015 została ogłoszona pierwsza upadłość konsumencka wobec mieszkanki naszej gminy.

Wszystko zaczęło się 4 miesiące wcześniej, podczas gdy w ramach bezpłatnych porad prawnych, udzielanych przeze mnie na początku roku, zgłosiła się do mnie pani M. Sytuacja prawna, w której znajdowała się klientka, była skomplikowana; z jednej strony pracowała i uzyskiwała dochód, z drugiej strony przeciwko niej były prowadzone 3 postępowania egzekucyjne i czwarty komornik „pukał” już do drzwi.

Pierwotnie zobowiązania upadłej nie miały wysokiej wartości, lecz odsetki, koszty sądowe i koszty egzekucyjne przyczyniły się do znacznego ich wzrostu. Pani M. doszła do punktu, w którym nie była w stanie spłacać swoich wymagalnych zobowiązań. Procedura wówczas jest bardzo szybka, wierzyciel występuje z pozwem do sądu, otrzymuje nakaz zapłaty, niezwłoczny brak reakcji dłużnika skutkuje uprawomocnieniem się nakazu zapłaty i nadaniem klauzuli wykonalności oraz wnioskiem do komornika o wszczęcie postępowania egzekucyjnego.

Komornik zajął wynagrodzenie za pracę. Pani M. nie była w stanie utrzymać się samodzielnie. Rodzina początkowo pomagała jej, lecz pani M. wiedziała, że nie może tej pomocy nadużywać. Do tego dochodziła jeszcze zła kondycja psychiczna, niemoc i bezsilność.

Początkowo klientka samodzielnie próbowała zawierać ugody – porozumienia z wierzycielami, jednak szybko zorientowała się, że nawet przy najlepszych chęciach nie jest w stanie sprostać ich warunkom, by jeszcze normalnie funkcjonować. Zadłużenie urosło do bardzo wysokiego, i wiadomo było, że pani M. nie będzie go w stanie samodzielnie spłacić.

Klientka spełniała wszystkie przesłanki do ogłoszenia upadłości konsumenckiej, tj. popadła bez swojej winy w stan niewypłacalności, w ostatnich 10 latach nie składała wniosku o ogłoszenie upadłości, nie prowadziła działalności gospodarczej. Dodatkowo posiadała znikomy majątek, który wchodził w skład masy upadłości oraz gotowa była na przygotowanie i wykonanie planu spłaty wierzycieli przez okres 3 lat. Pani M. zrezygnowała ze szczególnego przypadku umorzenia zobowiązań, bez sporządzania planu spłaty wierzycieli. Liczyła się z poniesieniem ciężarów upadłości konsumenckiej, lecz możliwość samodzielnego określenia kwot, przeznaczonych na spłatę wierzycieli z uwzględnieniem aktualnych możliwości zarobkowych, jest znacznie łatwiejsze i możliwe do wykonania.

Zaproponowany przez panią M., we wniosku o ogłoszenie upadłości, plan spłaty wierzycieli, został zmodyfikowany przez sąd na jej korzyść, poprzez ustalenie niższych rat spłaty wierzycieli.

Odbyło się jedno posiedzenie sądu, podczas którego pani M. została przesłuchana, a następnie sąd wydał postanowienie o ogłoszeniu upadłości konsumenckiej i powołaniu syndyka.

Obecnie syndyk podejmuje kroki zmierzające do zawiadomienia wierzycieli, ustalenia składu masy upadłości i jej upłynnienia. W przypadku jej braku rozpocznie się realizacja planu spłaty wierzycieli. Po 3 latach regularnego spłacania wierzycieli sąd umorzy pozostałe niespłacone zobowiązania upadłego. Innymi słowy nastąpi „oddłużenie upadłego”. Pani M. będzie mogła rozpocząć przysłowiowe „nowe życie”, bez żadnych zobowiązań.

Sukcesem pani M. jest już samo podjęcie decyzji o ogłoszeniu upadłości konsumenckiej, które zmieniło jej życie, dało wiarę, że można rozpocząć wszystko jeszcze raz. Proszę pamiętać, że celem nowej regulacji upadłości konsumenckiej nie jest spłata wierzycieli, lecz pomoc w oddłużeniu osób, które popadły w stan niewypłacalności nie ze swojej winy.

Dorota Strzesak
radca prawny

Kancelaria Radcy Prawnego Dorota Strzesak
ul. Kopernika 2/9, 66-530 Drezdenko
[email protected]

Brak komentarzy

ZOSTAW KOMENTARZ

POPULARNE