Bartek

„Paryż i Ty” w teatrze w Gorzowie Wlkp.

To, że aktorzy gorzowscy są niezmiernie muzykalni, wiem od dawna. Miałem przyjemność obejrzeć wspaniale zrobiony spektakl, na który złożyły się piosenki Piotra Szczepanika, potem piosenki włoskie („Amoroso”), jeszcze wcześniej przedstawienie o Edith Piaf, a teraz usłyszeliśmy najpiękniejsze przeboje francuskiej piosenki Jacquesa Brela, Charlesa Aznavour’a oraz oczywiście Edith Piaf. Całość wyreżyserował dyrektor teatru Jan Tomaszewicz. Tu z wielką przyjemnością przyznam, że oglądałem kilka sztuk w reżyserii Janka. Każdą przygotował z wyjątkową pieczołowitością. Nie inaczej było tym razem. Podkreślam, kto może, niech podjedzie do teatru, do pobliskiego Gorzowa Wlkp. i obejrzy ten spektakl. Można usłyszeć ciekawą interpretację takich przebojów: „Isabelle”, „Nathalie”, „Emmanuelle ”, „La Boheme”, „Nie opuszczaj mnie”, „Jeśli nie istniałabyś”, „Flirt”, „Kobieta i mężczyzna”. Myślę, że na pewnym etapie każdy z nas pod nosem nucił sobie te melodie. Piosenka niczym wiersz podlega dowolnej interpretacji. W przypadku gorzowskich aktorów ta interpretacja jest interesująca, oddająca ducha francuskiej bohemy. Z satysfakcją śledzę naszego Bartka Bandurę, który widać mocno okrzepł pod skrzydłami Janka Tomaszewicza. Wiele ożywienia i radości wniósł do spektaklu pan Kamil Mróz, choć każdy z bohaterów miał tam swoją rolę. Na ten wyjątkowo udany spektakl zapracowali Beata Chorążykiewicz, Anna  Łaniewska, Karolina  Miłkowska-Prorok, Joanna  Rossa, Michał Anioł, Jan Mierzyński i Artur  Nełkowski. Wiele słów uznania należy się zespołowi w składzie: Marek Zalewski /fortepian/, Paweł Czyrka /gitara  basowa/, Daniel Maternik /gitara/, Kacper Trębacz /akordeon/, Mariusz Lipiński /perkusja/. Warto czasem odetchnąć świeżym powietrzem kultury przez duże „K”.

Wiesław Pietruszak

 

Brak komentarzy

ZOSTAW KOMENTARZ

POPULARNE