Zawada

Czy tu się lubi Annę German?

Zacznę od wydarzenia, jakie miało miejsce niedawno w Moskwie. To, ze Rosjanie uwielbiają wielu polskich artystów, wiadomo od dawna. Ze wspomnień naszych piosenkarzy wyłania się naród niezmiernie muzykalny i łaknący czego odmiennego, choć tak bardzo słowiańskiego. Szczególną miłością darzono Annę German. Czy mnie to dziwi? Nie. Ale Anna German była również moją ulubioną piosenkarką. Piękny głos, wspaniała dykcja i niepowtarzalna interpretacja. Nie wspomnę o samych piosenkach pięknych, melodyjnych. To w Moskwie od niedawna odbywa się najbardziej znany festiwal poświęcony naszej piosenkarce. W II Międzynarodowym Festiwalu im. Anny German główną nagrodę zdobyła Polka, uczennica prof. Antoniny Kowtunow, pani Katarzyna Zawada. Miało to miejsce w listopadzie 2015 roku. Warto tu przypomnieć, że panią Katarzynę słyszeliśmy trzykrotnie w innym repertuarze, gdyż dwukrotnie uczestniczyła w kursie wokalnym prowadzonym przez prof. Antoninę Kowtunow i stowarzyszenie „Sauerianum”, a także próbowała sił w ubiegłorocznym konkursie wokalnym w Drezdenku.

Zastanawiam się, czy po sukcesie z kabaretem z paniami Krakowską, Stanisławską i Wrzesińską także taki koncert też cieszyłby się powodzeniem. Jeśli ta propozycja spotka się z przychylnością mieszkańców Drezdenka, to spróbuję zaprosić artystkę do naszego miasta. Dodam, że pani Zawada stwarza klimat bardzo podobny do tego, jaki znamy z występów Anny German. Warto posłuchać kogoś, kto zachwycił bardzo wyrobioną publiczność moskiewską.

Wiesław Pietruszak

Brak komentarzy

ZOSTAW KOMENTARZ