RS2016_OKG

Ogólnopolski Konkurs Grantowy – Równać Szanse

RS2016_OKG

Polska Fundacja Dzieci i Młodzieży wspólnie z Polsko-Amerykańską Fundacją Wolności po raz 16 w tym roku ogłosiły nabór wniosków do Ogólnopolskiego Konkursu Grantowego -Równać Szanse 2016. Stowarzyszenie Alternatywna Gmina z Drezdenka została jednym  z sześćdziesięciu sześciu laureatów, którzy pomyślnie przeszli przez pierwszy etap konkursu, jakim była diagnoza lokalnego środowiska młodzieży w wieku 13-19 lat. Warto zaznaczyć, że z województwa lubuskiego zaproszono na spotkanie
szkoleniowe i do dalszego składania wniosku dwóch koordynatorów z gmin miejsko-wiejskich Drezdenko oraz Międzyrzecz. Cztery osoby ze Stowarzyszenia Alternatywna Gmina: Aniela Cacak, Paulina Swacińska, Katarzyna Jenek oraz Tomasz Walczak, współpracując z dwójką liderów młodzieżowych, przeprowadzili wiele wywiadów-rozmów z przedstawicielami niemal wszystkich placówek edukacyjno-oświatowych w naszej gminie, znakomitą większość dyrektorów instytucji kultury oraz innych stowarzyszeń i grup nieformalnych realizujących przeróżne zadania w obszarze młodzieży. Przeprowadziliśmy także badania ankietowe na grupie 150 uczniów szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. Wyniki diagnozy, którą w najbliższym czasie będziemy chcieli opublikować na łamach naszych lokalnych mediów, są o tyle zaskakujące co przerażające; jednoznacznie wskazują obszary zaniedbań czy też nietrafionych propozycji zagospodarowania czasu wolnego. Śmiało można by stwierdzić, że my dorośli mamy wiele do zrobienia w tej kwestii.

Program Równać Szanse tym się różni od wszystkich pozostałych, że nie jest tworzony przez dorosłych dla młodzieży, tylko przez młodych dla siebie samych. Głównym celem tego grantu mają być nowe postawy w komponencie umiejętności miękkich, które pozwolą młodym ludziom na lepsze zrozumienie świata i otaczającej ich rzeczywistości, a także wyposażą, nauczą poprzez poligon doświadczeń jak sobie lepiej radzić w przyszłości. Celem Programu jest wyrównanie szans młodych ludzi na dobry start w dorosłe życie. Chodzi o sytuację, w której młody człowiek z małej miejscowości potrafi samodzielnie  i świadomie osiągać wyznaczone przez siebie cele myśląc perspektywicznie o własnej przyszłości  Młodzi będą poligonem dla siebie samych, dajemy im szansę realizacji własnych pomysłów, spełniania marzeń i uczenia się poprzez realizację zadań. Tym samym jest przyzwolenie na niepowodzenie, ale z klęski także można wyjść zwycięsko, jeśli zechce  się wyciągnąć wnioski, dlaczego to, co robiliśmy się nie udało, co było przyczyną braku pełnego sukcesu… To jest tak, jak z nauką jazdy konno czy na rowerze, można spaść, można się poobijać, ale po upadku natychmiast raz jeszcze wsiadamy na rzeczonego konia czy też rower, aby wyzbyć się lęku i by poprzez kolejne podejmowane próby, wreszcie się nauczyć, opanować umiejętność jazdy.

Wszystko to prowadzi do uczenia odpowiedzialności, a wcześniej planowania działań, ich kosztorysowania, przygotowywania i realizacji, po drodze uczy pozyskiwania partnerów, wśród instytucji, stowarzyszeń, charyzmatycznych działaczy czy twórców.  Generalnie całość ukierunkowana jest na odniesienie sukcesu i tym samym wzmocnienie poczucia własnej wartości. Młodzież podczas realizacji projektu ma tak naprawdę kontakt tylko z jedną osobą dorosłą z organizacji, którą jest koordynator, może być głosem doradczym, inspirującym, podtrzymującym entuzjazm, ale na zasadzie, ja za was tego nie zrobię,  nie wyręczę was w działaniach, to wasza rola. Koordynator jest trochę jak nieco starszy kumpel, do którego można przyjść, gdy coś idzie nie tak, pogadać, poprosić o pomoc w programie naprawczym. Trudne zadanie zarówno dla młodzieży jak i dla stowarzyszenia. Dla młodzieży przede wszystkim na okres realizacji obejmujący 15 miesięcy, choć jak się znajdzie grupa pasjonatów, którzy zapragną więcej i lepiej, to ten czas nie będzie  się dłużył, wręcz przeciwnie, stanie się czasem największej z dotychczasowych przygód życiowych. Dla organizacji projekt jest trudny o tyle, że nie przygotowywany i realizowany przez społeczników, a jedynie dyskretnie doglądany, wspierany, jeśli zajdzie taka potrzeba, jeśli młodzież zechce podjąć jakieś działania w partnerstwie ze stowarzyszeniem, choć  nie ma takiego wymogu. Wartością dodaną dla całego środowiska lokalnego będą młodzieżowi liderzy, którzy przez czas tych kilkunastu miesięcy podejmą szereg działań, mówiąc kolokwialnym językiem, otrzaskają się, wyzbędą wielu ograniczeń, zasmakują  w samodzielności, wspólnotowości, obrzędowości i działaniu. Poprzez cykliczność  i regularność spotkań, grupa młodych ludzi wypracuje swoje własne obrzędy, tradycje, dzięki czemu lepiej się poznają, nabiorą do siebie zaufania, nauczą wspólnego działania.  To mogą być przyszłe kadry działaczy – społeczników; pomimo młodego wieku będą mieli na swym kącie wiele cennych doświadczeń i z pewnością rozsmakują się w tym, co daje  im satysfakcję, sprawia przyjemność, wzbogaca osobowość. Być może, a raczej na pewno, kiedyś nastąpi wymiana pokoleniowa, to właśnie oni zastąpią nas na stanowiskach w urzędach, instytucjach, organizacjach społecznych. Inwestując w młodych, inwestujemy w naszą lepszą przyszłość.

Tomasz Walczak
Stowarzyszenie Alternatywna Gmina

Brak komentarzy

ZOSTAW KOMENTARZ