DSC_0040_1

Wojewódzka inauguracja obchodów 1050 rocznicy chrztu Polski

Co jakiś czas bywa podnoszony przez niektóre środowiska postulat oddzielenia religii od polityki. Tymczasem istnieją takie momenty, w których rozdzielenie tych obszarów jest niemożliwe. Najlepszym tego dowodem są kolejne rocznice Chrztu Polski. Przed pięćdziesięciu laty użyto manipulacji i siły, aby przy pomocy strachu utrzymać świecki charakter jubileuszu, a mimo tych represji nie udało się narzucić społeczeństwu fałszywej narracji. A przecież właśnie to wydarzenie przeniosło nas w obszar kultury europejskiej, niemal od tysiąca lat kształtowanej przez chrześcijański system wartości.

Świadomi, zarówno religijnego jak i politycznego znaczenia tego aktu, mieszkańcy Drezdenka tłumnie zgromadzili się w kościele p. w. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Drezdenku, aby uczcić 1050 rocznicę chrztu Polski. Za tak doniosły jubileusz najlepiej dziękować pięknymi głosami, dlatego dbający o przebieg całej uroczystości pan Wiesław Pietruszak zaprosił nietuzinkowych gości – Panią Iwonę Hossę oraz Pana Jarosław Bręka, którzy tym razem przybyli razem ze swoimi uczniami. Ksiądz Dziekan powitał uroczyście wszystkich wykonawców, Pana Burmistrza oraz licznie przybyłych parafian.

Ponieważ ten celebrowany przez nas okres tysiąca pięćdziesięciu lat uczynił nas tym, kim dzisiaj jesteśmy, prowadzący wystąpienia poszczególnych artystów poprzedził wspomnieniem najwybitniejszych w naszych dziejach postaci, których myśl wyprzedzała o całe wieki czasy, w których przyszło im żyć. Kiedy więc pewne postawy postrzegane są dziś jako osiągnięcie współczesnej myśli, wybitni Polacy – o czym warto pamiętać – głosili je na forum Europy ponad pół tysiąca lat temu.

Znani drezdeneckiej publiczności śpiewacy tym razem przemówili głosami swoich uczniów. Wykonywane przez nich utwory przykuwały uwagę słuchaczy, czy to za sprawą trafnie dobranych utworów, czy też z powodu niepowtarzalnej barwy głosów. Zebrani mogli więc podziwiać baryton Pana Radosława Góry i głęboki bas Pana Konstantego Karandyszowskiego, którym odśpiewał znaną wszystkim arię ze Strasznego dworu S. Moniuszki. Trafnym dopełnieniem powyższego repertuaru był sopran Pani Weroniki Kujawy, która rzeczywiście – jak zaznaczył prowadzący – potrafi się zmierzyć z bardzo trudnym repertuarem.

W trakcie koncertu przewidziano … niespodziewane, lecz przyjemne zakłócenie porządku. Pani Kurator Ewa Rawa w imieniu Wojewody Lubuskiego wręczyła Pani Iwonie Hossie oraz Panu Jarosławowi Brękowi medale: „Zasłużony dla Kultury Polskiej”. Odznaczenia te były niespodzianką, toteż niewątpliwie uradowały samych odznaczonych, jednak ogromną satysfakcję sprawiły również organizatorom i uczestnikom koncertu. Jak już wielokrotnie wcześniej podkreślał prowadzący, nasze media każdy sukces sportowy podnoszą do rangi filmowego Oscara. Tymczasem, jak napisała nasza noblistka, nie być bokserem, to jest nie być wcale, kiedy więc Polka otrzymuje odpowiednik muzycznego Oscara, media zgodnie przemilczają ten fakt, bardziej zainteresowane pojedynkami i to nie zawsze sportowymi… Tak było w przypadku nominacji naszych gości do nagrody Grammy, tak było też w przypadku nominacji do nagrody Fryderyków. Z wrodzoną sobie dyskrecją przemilczały również wręczenie Pani Iwonie Hossie „Złotego Orfeusza”. W tej sytuacji jak najbardziej na miejscu jest więc przypomnienie ciągle aktualnej maksymy Kisiela: przemilczanie rzeczy ważnych to hołd dla ich ważności. Czy może więc dziwić, że stali bywalcy organizowanych w naszym mieście koncertów podzielają radość wynikającą z wyróżnienia powszechnie znanych artystów?

Od przemilczenia należy też uchronić osobę, która już od wielu lat uczestniczy w Letnich Spotkaniach Kameralnych – chodzi o Panią Olenę Skrok, która przybyła do nas z przepięknego Lwowa – miasta akurat dziś uroczyście świętującego 360 rocznicę ślubów lwowskich, złożonych przez Jana Kazimierza przed obrazem Matki Boskiej Łaskawej. To również piękny akcent w naszej tysiącletniej historii a przy tym jakże pozytywny znak harmonijnego współistnienia osób emigrujących do naszego kraju z chrześcijańskiego kręgu kulturowego. Wydaje się więc , że forma, którą wybraliśmy dla uczczenia jubileuszu, repertuar i sam przebieg uroczystości stanowią niezbity dowód trwałej obecności naszego regionu w rodzinie chrześcijańskich narodów Starego Kontynentu.

Ryszard Szydełko

Brak komentarzy

ZOSTAW KOMENTARZ