20 lat Meprozet mini

XX-lecie działalności oddziału „MEPROZET-Drezdenko” w ramach spółki „HOLDING-ZREMB Gorzów” S.A.

Drezdenecki „MEPROZET” liczy sobie już sporo lat i wpisał się mocno w życie naszego miasta.  Tu pozwolę sobie na trochę prywaty. W niewielkich miejscowościach żyjemy obok siebie. Na ogół wszyscy się znamy i w jakiś sposób współuczestniczymy w wydarzeniach każdej firmy, szkoły czy urzędu. Gdy sięgnę pamięcią ponad 40 lat wstecz, to przypominam sobie, że od początku mojej działalności czy to na niwie kultury, czy edukacji zawsze miałem silne wsparcie tutejszych zakładów pracy. Wycieczki z uczniami, obozy harcerskie, koncerty i spotkania z ludźmi kultury i nauki od początku wspierane były finansowo przez niemal wszystkie firmy lub zakłady pracy funkcjonujące w Drezdenku. Wśród tych, które pomagały mi przy organizowaniu wycieczek szczególnie wybijał się MEPROZET. I 40 lat temu, gdy w „jedynce” prowadziłem harcerski szczep, i niedawno 5-6 lat temu, gdy pracowałem w tutejszym liceum, i teraz, gdy organizuję tu festiwal czy okolicznościowe koncerty. W przypadku działalności w szkole z dyrektorami zakładów najczęściej byłem umówiony na wykonanie jakiejś pracy, by uczniowie wiedzieli, że nie ma nic za darmo. Wspólnie uczyliśmy ich szacunku do pracy. Nie sposób obliczyć, ile otrzymaliśmy od drezdeneckich firm. Powtórzę, że od ponad 20 lat organizuję w Drezdenku koncerty, festiwal, spotkania z ludźmi kultury i nauki. Tu także zawsze mogę liczyć na wsparcie ze strony dostojnego jubilata, który 3 czerwca 2016r. obchodził jubileusz 20-lecia działalności w strukturach „HOLDING-ZREMB Gorzów” S.A. Zdawać by się mogło, że 20 lat to niewiele, a jednak! Należy młodym przypomnieć, że przed rokiem 1989 w Drezdenku działało wiele zakładów pracy: meblarnia, SUW, zakłady metalowe ( popularne „świdry” ) przy ulicy Poniatowskiego, zakłady drzewne produkujące między innym strugi, przetwórnia. Tych zakładów już nie ma. Przemiany z roku 1989 dokonały weryfikacji technologicznej oraz doprowadziły do zderzenia się z zasadami rynku, a ten żądał, by produkować dobrze i być wiarygodnym. Z wielkimi problemami borykały się wszystkie firmy państwowe. W roku 1994, po odłączeniu się Starego Kurowa drezdenecki Meprozet został postawiony w stan upadłości. Powołano Zarząd Komisaryczny u syndyka. Wtedy też drastycznie spadło zatrudnienie do 60 osób. Zadaniem zarządu Komisarycznego było znalezienie inwestora strategicznego, który pomógłby wyjść zakładowi na prostą. Takim inwestorem strategicznym okazał się gorzowski ZREMB, który także borykał się z pewnymi problemami. Wspólnie opracowano plan wyjścia z kryzysu, więcej, plan rozwoju zrzeszonych w nowej strukturze firm. W ten sposób powstał na bazie trzech zakładów „HOLDING-ZREMB Gorzów” S.A. Ruch ten okazał się „strzałem z dziesiątkę”, gdyż dość szybko nie tylko trzy firmy zrzeszone w tej strukturze stanęły na nogi, lecz także zaczęto unowocześniać park maszynowy, zwiększać zatrudnienie i czynić kolejne inwestycje. W Drezdenku już w roku 1999 pracowało 120 ludzi i wybudowano kosztem 7 milionów zł. ocynkownię. W roku 2015 nowy zakład stanął w płomieniach i dziś powstają plany na jego odbudowanie. O planach odbudowy będzie osobna rozmowa z panem Zbigniewem Gińko, dyrektorem Meprozetu, we wrześniowym „Kwartalniku Drezdeneckim”.  Wiadomo tylko, że odbudowana ocynkownia zatrudni kolejnych 50 osób, co w miasteczku o wysokiej stopie bezrobocia ma duże znaczenie. Czego życzyć dostojnemu jubilatowi, który oprócz udanych minionych 20 lat przez kilkadziesiąt wcześniejszych zapisał także piękną kartę historii naszego miasta, historię poszczególnych ludzi.

received_1582013285430270

Brak komentarzy

ZOSTAW KOMENTARZ