14329999_1378068722222899_217496070207364931_n

Jesteście gotowi – nadchodzi Polska Adele !!!

Beata Spychalska – piosenkarka, autorka tekstów, a także manager w rodzinnej restauracji. Właśnie nagrywa pierwszy solowy krążek pełen dających do myślenia tekstów. Niekwestionowana gwiazda sceny, 25 latka okrzyknięta Polską Adele, zrobiła ogromny progres w swojej karierze muzycznej. Kocha muzykę i postanowiła się z Wami nią dzielić, dlatego już w listopadzie będzie w Drezdenku!!! Poznamy uśmiechniętą, pełną optymizmu i wrażliwości wokalistkę, której pomaganie innym sprawia nie lada przyjemność. Magia jej głosu ma sprawić, że również Wy, drodzy Czytelnicy, otworzycie swoje serca na potrzeby innych. Beata Spychalska chce pomóc chorym dzieciom, aby ich marzenia stały się rzeczywistością. Jak sama mówi: „dobro powraca”, dlatego my życzymy wokalistce, aby jej muzyczne marzenia w pełni się ziściły.

Katarzyna Jenek: Czy zdajesz sobie sprawę z magii swojego głosu? 

Beata Spychalska: Nigdy bym nie przypuszczała, że mój głos dotknie tyle polskich serc. Od czasu, kiedy tylko zaczęłam śpiewać, nie zdawałam sobie sprawy, że moja muzykalność nabierze takiego tempa. Dzisiaj wiem, że nie mogę robić nic innego, jak tylko śpiewać i  tworzyć dla całej swojej publiki. Grono moich fanów właśnie czeka na moją własną płytę!!! -aż nie mogę się jej doczekać.

KJ.: Twoje występy są pełne emocji, widać je na Twojej twarzy. Dla kogo śpiewasz, o kim lub o czym myślisz i co czujesz będąc na scenie?      

BS.: Stojąc na scenie otwieram się dla ludzi. Chcę, aby poczuli to samo, co ja, gdy śpiewam. Muzyka to całe moje dotychczasowe życie i chcę  przekazywać ludziom swoją wrażliwość do końca świata. Zazwyczaj podczas śpiewu przed publicznością mam „ciary na rękach” (śmiech).

KJ.: Wiem, że jesteś  w trakcie nagrywania płyty, możesz zdradzić nam informacje, co na niej będzie i kiedy będziemy mogli posłuchać Cię na krążku?                                                                   

BS.: Na razie nie mogę zdradzić żadnych informacji na temat swojej pierwszej płyty, ponieważ nie chcę zapeszać .Jednak z drugiej strony chciałabym, żeby to było wielkie „BUM” – Polska Adele Beata Spychalska i jej własna płyta! Mam cichą nadzieję, że wszyscy moi wierni słuchacze pokochają ją tak samo, jak ja !

KJ.: Mogliśmy Cię posłuchać, obejrzeć w kilku muzycznych programach telewizyjnych, jak uważasz czy warto brać w nich udział ?                                                                                                          

BS.: Nie chciałabym się wypowiadać na temat programów muzycznych. Oczywiście, jak najbardziej warto się pokazać, żeby dotrzeć do grona widzów. Jednak czy tak naprawdę wygrana się liczy??? Raczej nie. Mnie udało się znacznie więcej zdobyć –  mam tu  na myśli serca ludzi, którzy kochają mnie taką, jaka jestem i jak śpiewam … nic więcej mi nie trzeba, oczywiście oprócz płyty, która tuż, tuż powoli małymi kroczkami się zbliża …  Gwarantuję, że już 6 grudnia w mikołajki będziecie Państwo mogli usłyszeć moją pierwszą piosenkę, która powstała z okazji zbliżających się świąt.

KJ.: Co chciałabyś przekazać słuchaczom przez swoją muzykę?

BS.: Przez  muzykę wyrażam  przede wszystkim siebie, swoją osobę. Myślę, że w moich tekstach każdy znajdzie cząstkę swojego życia, uczuć – po prostu siebie. Słuchacz może utożsamiać się z moją muzyką.

KJ.: Dlaczego zgodziłaś się na przyjazd do Drezdenka oraz wsparcie swoją obecnością i śpiewem  balu charytatywnego? 

BS.: Pojawię się w Drezdenku, ponieważ uwielbiam pomagać innym. Zawsze próbuję postawić się w sytuacji osoby, która potrzebuje pomocy, być może ja też kiedyś będę jej  potrzebowała??? A może mnie kiedyś spotka nieszczęście??? Wiem, że dobro wraca z podwójną mocą! Teraz, kiedy mam siłę i chęć walki, robię to i cieszę się ogromnie, jak widzę uśmiech na ustach dziecka. Jestem szczęśliwa, że tym akcentem mogę pomóc maleńkim istotom, aby ich życie stało się piękne i mogły spełniać swoje marzenia.

KJ.: Twoje dalsze plany i marzenia to ..?                      

BS.: Plan na teraźniejszość to płyta w Polsce, następna w Anglii. Później  koncerty w całej Europie. A jak już to wszystko mi się powiedzie,  to chciałabym zaśpiewać z Adele na jednej scenie.

Brak komentarzy

ZOSTAW KOMENTARZ