Ciepłe wspomnienie o Drezdenku. Niejedno!!!

IMG_20161220_0002Na rynku ukazały się dwie książki muzyczne. W obu z sympatią trochę miejsca poświęcono Letnim Spotkaniom Kameralnym w Drezdenku. 

Czas świąt Narodzin Pańskich, to także czas prezentów. W moim przypadku pod choinkę trafia to w sposób sterowany. W bieżącym roku otrzymałem dwie książki. Pierwszą pozycją jest opasłe tomisko „Marcelina Sembrich-Kochańska. Artystka świata” autorstwa prof. Małgorzaty Komorowskiej i wybitnego fotografika Juliusza Multarzyńskiego, natomiast druga to wydana z okazji 50-lecia Festiwalu im. Jana Kiepury w Krynicy Zdroju książka „Dla Ciebie śpiewam”, w której zawarto rozmowy z najwybitniejszymi polskimi gwiazdami opery, artystami znanymi na scenach i filharmoniach całego świata.

Zacznę od książki pani Małgorzaty Komorowskiej, profesora Akademii Muzycznej w Warszawie. Kilka lat temu dowiedziałem się, że napisała książkę o Marcelinie Kochańskiej. Skontaktowałem się z Panią Profesor i po niespełna miesiącu otrzymałem fantastyczny prezent pod tytułem „Marcella Sembrich-Kochańska. Życie i śpiew”. Piękny dokument o wielkiej polskiej artystce, solistce największych teatrów operowych świata z nowojorską Metropolitan włącznie. Potem w roku 2014 zorganizowaliśmy w bibliotece w Drezdenku i w Krzyżu Wlkp. wystawę fotograficzną poświęconą Marcelli. Przypomnieć należy, że autorem tej wystawy jest wybitny polski fotografik Juliusz Multarzyński. Najnowsza książka obojga autorów ukazała się w roku bieżącym, w grudniu. Została wydana dzięki skromnej partycypacji Ministerstwa Kultury.  O samej książce nie będę się jeszcze wypowiadał, gdyż przeczytam ją w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Ciekawostką jest podkreślenie Drezdenka na mapie interesujących wydarzeń muzycznych ze szczególnym podkreśleniem działań zarówno Stowarzyszenia Miłośników Muzyki Organowej i Kameralnej „Sauerianum”, jak i tutejszej Biblioteki Publicznej, a w szczególności pani Teresy Debaere, dyrektorki tej placówki. W innym miejscu także trochę o festiwalu w Krzyżu Wlkp. i niebagatelnej roli pani dyrektor Katarzyny Waśko. Zdjęcia do tej części książki wykonała pani Pauliny Boczek z Drezdenka.

Drugą książką, także wydaną niedawno, jest „Dla Ciebie śpiewam”. Pojawiła się na rynku niespełna dwa miesiące temu z okazji 50-lecia Festiwalu im. Jana Kiepury w Krynicy Zdroju. W książce znajduje się sporo wywiadów z największymi gwiazdami scen operowych świata, w tym, jak to określił Bogusław Kaczyński, „rodzimych diamentów”, do których zaliczył Iwonę Hossę, Małgorzatę Walewską, Ewę Podleś, Wiesława Ochmana, Artura Rucińskiego, Aleksandra Teligę, Romualda Tesarowicza. Przywykłem do opinii, jakie zawsze towarzyszą występom naszej śpiewaczki, ot, choćby po koncercie w Krynicy: „Fenomenalna Iwona Hossa”, czy „To najpiękniejszy powrót do bel canta w stylu godnym największych gwiazd światowej opery”. Powtórzę to, co już kiedyś napisałem. Nie znam żadnej negatywnej opinii po koncercie Iwony Hossy. I ta wielka gwiazda w wywiadzie pisze tak: „Jestem gościem festiwalowym w urokliwym Drezdenku niemal dwadzieścia lat. Proszę mi wierzyć, takie festiwale uwielbiam i zawsze czekam na zaproszenie.” Chętnie bym dodał, że my także zawsze chętnie słuchamy pani Hossy.

Wiesław Pietruszak

Brak komentarzy

ZOSTAW KOMENTARZ

POPULARNE