IMG_20170127_090708_1

Zapach Azji w Drawinach

Od 22 do 27 stycznia 2017 roku w Szkole Podstawowej w Drawinach można było poczuć się jak w Azji, a to za sprawą dwóch bardzo miłych studentek, które zachciały opowiedzieć naszym podopiecznym o tym, jak żyje się w ich krajach. Gościliśmy w naszych skromnych progach dwie dziewczyny: 19 – letnią Ayu Fatmawati – studentkę księgowości z Indonezji (Lumpung) oraz 20-letnią Zhang Yifan – studentkę fotografii z Chin (Guang Dang). Dziewczęta przyjechały do Polski na pół roku w ramach wymiany studenckiej, podczas której, na zaproszenie osób decyzyjnych, odwiedzały polskie szkoły, prowadząc w nich szereg lekcji na temat tradycji, edukacji, religii, zabaw ich krajów. Muszę przyznać, że było to ogromne doświadczenie dla mnie, zarówno na gruncie zawodowym jak i prywatnym. Miałam wiele wątpliwości, czy wszystko wyjdzie tak, jak ja bym tego chciała. Bałam się reakcji dzieci, rodziców – szczególnie teraz, gdy tak głośno jest w naszym kraju o muzułmanach. Moje obawy jednak nie były potrzebne. Co prawda pierwszy dzień w szkole wywołał w dzieciach zdziwienie, nutkę niepokoju, może nawet strachu – przed nieznanym. Jednak po kilku minutach wszystkie bariery zniknęły. Dzieci były zapatrzone w dziewczęta jak w obrazki. Z otwartymi buziami słuchały tego, co Ayu i Zhang mówiły o swoich krajach. Pierwszego dnia uczniowie zobaczyli piękne prezentacje z miejsc, z których dziewczyny pochodzą. Slajdy przeplatane były mnóstwem zabaw i  konkursów dla dzieci. Uczniowie mieli bardzo dużo pytań, ciekawiło ich  w zasadzie wszystko. W kolejnych dniach studentki uczyły dzieci pisać swoje imiona w ich języku – nie przypuszczałam, że nauka pisania może wywołać wśród uczniów takie emocje, oprócz tego tworzyli tradycyjny materiał indonezyjski, z którego później wytwarza się ubrania, gotowali tradycyjne chińskie i indonezyjskie potrawy, próbowali swoich sił w posługiwaniu się pałeczkami, zabawili się w producentów chińskich lampionów, uczyli się chińskiego tańca z wachlarzem oraz indonezyjskiego tańca regionalnego. Atrakcji było co nie miara, ale nadszedł czas rozstania. Dla wszystkich były to trudne chwile. Bo choć dziewczęta były z nami tylko tydzień, bardzo się wszyscy z nimi zżyliśmy. Nasi uczniowie w domach przygotowali dla nich laurki z pięknymi podziękowaniami i kiedy wręczali je Ayu i Zhang – te miały łzy w oczach. Ale nie tylko one tak zareagowały – widziałam jak niektóre dzieci i jedna nauczycielka wycierają ukradkiem łezki. To chyba najlepsze podsumowanie tego pomysłu. Pomysłu sprowadzenia do Drawin kawałka Azji. Było warto, ponieważ oprócz tego, że dzieci mogły poznać trochę Chiny i Indonezję to jeszcze – co najważniejsze – mogły spotkać się z osobami, które w zasadzie pod każdym względem różnią się od nas – ale dzieci już wiedzą, że tak naprawdę wszyscy jesteśmy tacy sami.

Dziękuję wszystkim tym, którzy wspierali mnie w tym przekonaniu, że to dobry pomysł – on był nie tylko dobry –  teraz już wiem, że był rewelacyjny.

Elżbieta Bronisz

IMG_20170127_085044_1 IMG_20170126_122643_1 IMG_20170125_094727_1 IMG_20170124_120457_1 IMG_20170124_092438_1

Brak komentarzy

ZOSTAW KOMENTARZ

POPULARNE