_JPS3228

Po koncercie Piotra Szychowskiego

Tego można było się spodziewać, bo gdy gra Piotr Szychowski, wybitny interpretator muzyki Chopina, to instrument śpiewa. Nie inaczej było 1 marca w Szkole Podstawowej nr 1, gdzie otworzyliśmy cykl koncertów w ramach projektu „Z muzyką klasyczną pod strzechy”.

Tego dnia zabrzmiały tańce największego polskiego kompozytora XIX wieku, mazurki i walce. Skąd wzięły się mazurki? Każdy, kto śledził dzieciństwo Fryderyka Chopina wie, że bardzo często odwiedzał Szafarnię na Ziemi Dobrzyńskiej w samym centrum Mazowsza. To tam usłyszał mazurki, obertasy i kujawiaki. Tam też, jak wynika z jego listów, słyszał każdy szelest natury: szum wiatru, głos ptaków i zwierząt, plusk strumyka, kumkanie żab. Mazurki naszego kompozytora są niczym perełki, trwają czasem chwilę, a mają w sobie tyle emocji, że nie sposób być obojętnym. Niemiecki biograf Chopina, Wilhelm Lenz napisał: „Mazurki Chopina to jego dziennik podróży duchowych do sarmackich obszarów świata, do których tęsknił. W nich był jego powrót do domu, w nich lokowała się cała jego specyficzna odrębność. On reprezentował Polskę, swój kraj marzeń w salonach Paryża”. No właśnie… swój kraj marzeń!!! O ile mazurki niewątpliwie oddają klimat Polski, jej tradycję, o tyle walc przybył do stolicy wraz z pruską okupacją, ale z Prusakami z Warszawy nie wybył. Został tu na stałe i zadomowił się nie jedynie na Mazowszu, a także w pozostałych częściach kraju. Wszędzie był tańcem ulubionym. Co ciekawe w Zachodniej Europie nie od razu przypadł do gustu. W niektórych krajach uważano go za taniec niegodny dżentelmenów, wręcz zakazany na salonach. Nie wspomnę o ocenach tego tańca wyrażanych przez luminarzy kultury zachodniej. Tu, nad Wisłą takich oporów nie było.

Na koncert w drezdeneckiej „jedynce” złożyły się następujące utwory: Mazurek cis-moll op. 63, Walc cis-moll op. 64, Walc Des-dur op. 64 „Minutowy”, Mazurki op. 33 gis-moll, C-dur, D-dur, h-moll, Grande Valse Brillante As-dur op. 34. Z wielką przyjemnością muszę podkreślić absorpcję tej muzyki przez dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 1 im. J. Korczaka. Słuchali w skupieniu i fantastycznie reagowali. Widzę tu rękę nauczycieli, a w szczególności pani Eli Turostowskiej, którzy wspaniale przygotowali swoich podopiecznych do tych jakże pięknych koncertów. Sądzę, że wielu z nich mogło się tą muzyka zachwycić. Na koniec pragnę wyrazić podziękowanie panu Sławomirowi Wojciuszkiewiczowi za bardzo ciepłe przyjęcie, władzom miasta za sfinansowanie projektu, a dzieciom za wyjątkową atmosferę, jaką stworzyły w czasie koncertu. W dniu 8 marca oprócz Chopina zabrzmi także Ogiński, Paderewski, Szymanowska.

Wiesław Pietruszak

foto: jagodaphotosession.com

_JPS3262 _JPS3257 _JPS3252 _JPS3247 _JPS3243 _JPS3238 _JPS3235 _JPS3232

 

Brak komentarzy

ZOSTAW KOMENTARZ