635438877240273454

Spotkanie z Michałam Rusinkiem w drezdeneckiej bibliotece

143956 marca 2017 r. o godz. 18.00 czytelnicy mają niepowtarzalną okazję spotkać się z Michałem Rusinkiem w drezdeneckiej bibliotece. Strażnikiem dorobku Wisławy Szymborskiej? Literackim celebrytą. Tym razem przede wszystkim autorem książki ,,Nic zwyczajnego”. Rusinek  mówi o sobie – ,,Wiem, że tu będę dzięki Szymborskiej”. I sporo jednak w tym stwierdzeniu prawdy. Spędził z Noblistką 15 lat, wspierał ją i wyręczał w kłopotliwych sytuacjach. Szymborska niechętnie udzielała wywiadów –  był buforem, od którego odbijali się natarczywi dziennikarze. Zdarzyło się, że żurnaliści zamiast odpowiedzi słyszeli ,,To świetne pytanie, proszę przyjść jesienią” albo ,,Napiszę o tym wiersz”. Niektórzy się obrażali, a przecież to był największy komplement, jaki można było usłyszeć od Szymborskiej, bo ,,ona o tych najważniejszych dla niej rzeczach mówiła w wierszach”. Zabierała oczywiście głos i przyjmowała zaproszenia na różne spotkania, ale w ograniczonym zakresie. Generalnie stroniła od mediów i dużych imprez. Bardzo starała się pielęgnować stare przyjaźnie i dbała o to, żeby jej życie po przyznaniu Nagrody Nobla nie uległo zbyt dużym zmianom. Mówiła, że nie chce zostać osobowością”. Była jednak szalenie popularna i rozpoznawalna. Na dowód tego Michał Rusinek opowie anegdotę. A także wspomni o pierwszym spotkaniu z Szymborską. Co łączyło Szymborską i jej sekretarza? Podobne poczucie humoru, zamiłowanie do pisania limeryków – poczekajmy do spotkania. Jak wyglądało życie sekretarza po śmierci Wisławy Szymborskiej – czy zmieniło się diametralnie? Jaka odpowiedzialność spadła na niego za spuściznę poetki – pozostawiła 3, 5 mln zł? Założenie Fundacji i jej prezesowanie, jakie ma inne zajęcia, pasje. Czeka nas dwugodzinna uczta intelektualna i znakomita zabawa na najwyższym poziomie. Zapraszamy serdecznie, to będzie niezwykłe spotkanie jak sam nasz gość.

Teresa  Debaere

Brak komentarzy

ZOSTAW KOMENTARZ