header

Księżycowe drogi, poezja i gwiazdy

Jest niewielkie. Tak małe, że można wszędzie dojść na pieszo.

Wszystko na wyciągnięcie ręki i w zasięgu wzroku.

Czy jest tu coś wyjątkowego i niepowtarzalnego?

Na to można odpowiedzieć z wielu punktów widzenia. Inaczej bowiem zabrzmi odpowiedź kierowcy zmierzającego codziennie niebezpiecznym szlakiem kraterów księżycowych, jeszcze inne będzie zdanie turysty zachwyconego urokliwymi, leśnymi traktami, poszukującego śladów barwnej historii przedwojennego pogranicza, a każda odpowiedź będzie prawdziwa.

To prawda, że wąskie, swojskie uliczki sprawiają wrażenie, jakby nic ciekawego się nie działo. Nic bardziej mylnego. Pomimo cech małego miasteczka, Drezdenko tętni życiem. Oprócz wielokrotnie opisywanych dziurawych dróg słynie z bogatej oferty życia kulturalnego, regularnych imprez, festiwali muzycznych i występów tanecznych. Nie można pominąć cyklicznych wystaw odbywających się  w muzeum, spotkań w niewielkiej bibliotece z wielkimi pisarzami, gościnnych występów polskich gwiazd estrady. Latem niepowtarzalny festiwal muzyki organowej i kameralnej gromadzi rzesze oddanych melomanów. Kiedy muzyka ucichnie i wydawać by się mogło, że zapanuje spokój, wyznaczony miarowym rytmem szkolnego życia, wówczas rozkwita Teatr Kotłownia, przyciągający wiernych widzów nawet z odległych regionów. Działalność teatru jest bardzo intensywna i różnorodna: spektakle z udziałem znamienitych aktorów, warsztaty dla młodzieży, happeningi i promowanie drezdeneckich poetów, a nie ukrywam, że jest to dziedzina, która jest mi najbliższa. Teatr ze sceną w autentycznej kościelnej kotłowni proponuje nowatorskie i całkowicie nie prowincjonalne spojrzenie na sztukę przenikającą życie i stale w nim obecną.

Czy jest tu jeszcze  coś  wyjątkowego i niepowtarzalnego ?

Życie kulturalne Drezdenka to także wspieranie młodych twórców w rozwijaniu ich talentów. Nie trzeba sięgać daleko po gwiazdy, ponieważ one są tuż obok nas. Beata Spychalska z Laskowa stale koncertuje w Drezdenku i  zapowiada w wywiadach, że zawsze będzie tu powracać. Uświetniła wystawę fotograficzną, a wcześniej wzięła udział w balu charytatywnym. Efektem współpracy z drezdeneckimi mecenasami sztuki będzie zapewne wiele następnych koncertów promujących „Polską Adele”, bo tak właśnie piosenkarka została okrzyknięta po występie w The Voice of Poland. Już jako 21-latka wystąpiła w 6. edycji programu Mam Talent. Zachwyciła jurorów i publiczność również w 4. edycji X Factor.

Od wielu lat z drezdeneckim  grodem związany jest także Tomasz Dolski, laureat polsatowskiego programu Must Be the Music. Skrzypek pochodzący ze Słupcy pierwszy utwór skomponował zaledwie w wieku czternastu lat. Zanim zagrał w wielu prestiżowych salach koncertowych, wystąpił na scenie w drezdeneckim domu kultury. Zachwycał także swoim mistrzostwem podczas pikniku lotniczego. Tomasz ma już za sobą pierwszy album studyjny. Beata planuje pierwszą płytę w Polsce, a następnie koncerty w całej Europie. Może tymczasem spotkamy ich w duecie w czasie koncertów z okazji obchodów 700- lecia Drezdenka?

Obydwoje  mają ambitne plany i wszystko wskazuje na to, że małe miasto stanie się wielkim krokiem milowym na drodze do międzynarodowej kariery.

Czy jest tu jeszcze coś  wyjątkowego i niepowtarzalnego?

Czy tylko księżycowe drogi, poezja i rodzące się gwiazdy?

Na to można odpowiedzieć z wielu punktów widzenia.

Wioletta Kinal

_JPS1050 _JPS1055 _JPS2197 _JPS2467

Brak komentarzy

ZOSTAW KOMENTARZ