58e94c0d76e08_o

„Canto Choralis” na występach

Zespół Pieśni Dawnej „Canto Choralis” niemal od początku istnienia odnosił liczne sukcesy. Tym razem wystąpił w prestiżowym Międzynarodowym Konkursie Pieśni Pasyjnej w Szczecinie. Zespół nasz wystąpił w kategorii amatorskie chóry kameralne mieszane. Wśród zespołów amatorskich były także chóry mające w swoich szeregach śpiewaków zawodowych. Tym bardziej z wielką przyjemnością można było odebrać fakt, że nasz występ część członków jury nagrodziła oklaskami.

Ta sobota była dla zespołu niezmiernie wyczerpująca, ale o takim zmęczeniu można powiedzieć, że każdemu się przydaje. 8 kwietnia odbyliśmy prawdziwe tournée. Najpierw wystąpiliśmy w Międzynarodowym Konkursie Pieśni Pasyjnej w Szczecinie. W wydarzeniu tym oprócz zespołów całkiem amatorskich, takich, jak my, wystąpiły również takie, które mają w swoim składzie absolwentów wydziałów wokalnych szkół artystycznych. Nie zmienia to faktu, że z jednej strony od lepszych się uczymy, a z drugiej strony nabieramy dystansu do nas samych, choć wsłuchując się w głosy jurorów i innych dyrygentów trzeba powiedzieć, że zebraliśmy wiele pochwał. Podkreślano znakomite brzmienie w poszczególnych głosach oraz dyscyplinę przy wykonywaniu utworów. Faktycznie w kościele, w którym odbył się konkurs panował duży pogłos, stąd trzeba było iść dokładnie za ręką dyrygenta. Na konkurs do Szczecina zjechały zespoły śpiewacze z kraju oraz wschodniej Europy. I pomyśleć, że nagle okazuje się, że tak wielu uprawia śpiew chóralny. Ponad 30 zespołów i niemal 1000 osób. Wspólnie muzykują. Z całej Europy było także jury tego konkursu. Tego dnia mogłem usłyszeć niezmiernie wiele pięknych pieśni pasyjnych. Nie przypuszczałem, że aż tak dużo melodyjnych utworów napisano na czas Wielkiego Postu. Istne perełki muzyczne. Uważam, że my też dobraliśmy utwory ciekawe: „Krzyżu Święty”, „Ave Maryja”, „Salve Regina” i „Klęczał w Ogrójcu”. Kościół, w którym odbył się konkurs miał duży pogłos. Wszystko brzmiało zupełnie inaczej niż u nas w Drezdenku. Wszyscy artyści chwalą akustykę kościoła pw. Przemienienia Pańskiego. Konkurs szczeciński miał już swoją czwartą edycję. Po naszej prezentacji udaliśmy się do Muzeum Historii Szczecina, w którym daliśmy kolejny koncert przy pełnej sali. Wśród publiczności dominowali melomani z Niemiec. Nasz występ przyjęto długimi brawami. Musieliśmy bisować. Zaraz po tym koncercie wyjechaliśmy do Stargardu Szczecińskiego, gdzie wystąpiliśmy w kościele pw. Najświętszej Marii Panny Królowej Świata. Najpierw śpiewaliśmy na mszy, a potem daliśmy ostatni koncert przy pełnej publiczności. Co ciekawe, do Stargardu przyjechali także ludzie spoza parafii. Skuteczny okazał się nie tylko plakat, jaki prezentowaliśmy przed 8 kwietnia, ale również aktywność tutejszego księdza proboszcza, który przyjął nas bardzo serdecznie. Adam Deneka i zespół usłyszeli po koncercie wiele miłych słów.  Już dziś mamy zaproszenie na kolejne wydarzenia organizowane przez tę parafię.

Wiesław Pietruszak

58e94bfb992df_o 58e94c0b85f14_o 58e94c1ef312b_o 58e94c07b4f74_o

 

Brak komentarzy

ZOSTAW KOMENTARZ