JPS_7453-692x360

TEN MÓJ WIERSZ

Wiersze o Mamie pojawiają się w każdym moim tomiku. Są jak zdjęcia ukochanej osoby, które nosi się w portfelu, w komórce, między kartkami i na kartce.

Tyle moich synowskich wierszy, ale jest jeden, który najbardziej lubię: „Mama zmarła”. Napisany 30 lat temu, ba, dwa miesiące przed moim kapłaństwem.

Znowu maj. W kościele z parafianami śpiewam Litanię Loretańską i pieśni Maryjne. W pokoju, u siebie,  dalej rozmawiamy ze sobą.  Ostatnio jeszcze innym wierszem.

 Mama zmarła

 

mamo

a co będzie

z guzikiem

który miałaś przyszyć do koszuli

 

co będzie z kubkiem

któremu na wieść o twojej śmierci

wykręciłem ucho

 

co będzie z butem

pantoflem

chlebem

pod

nogami

 

co będzie

z tobą mamo

gdy w końcu

sam Bóg

ci powie

że

 

twój syn Jerzy

jest księdzem

da sobie

radę

bez

ciebie

ks. Jerzy Hajduga

Brak komentarzy

ZOSTAW KOMENTARZ

POPULARNE