_JPS6873

Wywiad z Agnieszką Dyk, wokalistką zespołu Brathanki

Kamila Kowalczyk: Gracie mnóstwo koncertów. Czy nagrywając piosenki od razu zastanawiacie się, jak będą one brzmiały na żywo?

Agnieszka Dyk: Czujemy to przy komponowaniu. Każdy członek zespołu stwierdza, czy jest to dobre, czy trzeba jeszcze nad tym popracować. Wtedy działamy, jeżeli uzyskamy efekt WOW to wdrażamy piosenkę jako koncertową. Jeżeli nie, odkładamy na bok i utwór czeka na swój czas lub ewentualne przeróbki.

K.K.: Było takie miejsce, z którego koncert wspominacie najmilej ze wszystkich, które do tej pory zagraliście?

A.D: Każdy koncert jest wyjątkowy. Lubię grać w swoich rodzinnych stronach.
Jest to województwo świętokrzyskie, Kielce i uwielbiam tam wracać. Od razu też mam czas, aby odwiedzić rodzinę.

K.K.: Na płycie „moMtyle” Brathanki odzyskali dawną radość grania. Czy ta płyta jest dla Was najważniejsza?

A.D.: Dla mnie na pewno jest najważniejsza, bo jest ona z moim udziałem wokalnym. Jest to zupełnie autorska płyta. Jeżeli chodzi o Brathanki kolędy, również jest dla mnie wyjątkowa. Kolędy mają magiczną moc, dla mnie liczy się to, by po wieczorze wigilijnym ludzie zaśpiewali z nami kolędę. Nagraliśmy Brathanki grają Skaldów, ale płyta moMtyle z moim udziałem to totalnie niepowtarzalny projekt i jest dla mnie mega ważna. Myślę, że dla chłopaków każda płyta jest wyjątkowa i zdumiewająca.

K.K.: Jak zaczęłaś przygodę ze śpiewaniem?

A.D.: Bardzo przypadkowo, jak wszystko, co się w moim życiu dzieje. Trochę szczęścia, ponieważ napotkałam na swojej drodze osobę, która pozwoliła mi zarazić się śpiewaniem.
Z tej choroby nie wychodzę i nie chcę wyjść. Jestem totalnie chora na śpiewanie.

Brak komentarzy

ZOSTAW KOMENTARZ

POPULARNE