_JPS6527

Wywiad z Antkiem Smykiewiczem

Kamila Kowalczyk: Jaki materiał znalazł się na Twoim debiutanckim albumie „Nasz film”?

Antek Smykiewicz: Jest to głównie materiał popowy, nie jest to materiał, jaki robiliśmy ze Ścianą Wschodnią, czyli pierwszym zespołem. Bardziej dostępny dla szerszej publiczności.

K.K.: Czy bliska jest Ci sfera showbiznesu?

A.S.: Pracuje przy komercyjnej muzyce, poznaje wielu ciekawych artystów. To nieodłączna część tej pracy. Nie bawię się w tzw. życie celebryckie, ale ocieram się o showbiznes.

K.K.: Jaki będzie Twój kolejny album?

A.S.: Mój kolejny album będzie bardzo ciekawy, jest dużo pozycji elektropopowych, które przygotowałem z naprawdę serdecznymi osobami ze świata i Polski. Połowa materiału na tę płytę mam nadzieję, że ukaże się  jesienią.

K.K.: „Limit szans” jest kontynuacją historii dwójki zakochanych ludzi, którą zawarłeś
w swoim debiutanckim singlu „Pomimo burz”. Czy kryje się za tym jakaś prawdziwa historia?

A.S.: Nie, to nie jest prawdziwa historia. Chciałem, żeby ludzie zrozumieli, że miłość to nie jest prosta sprawa. Nie zdarzają się same cukierkowe chwile, dlatego „Pomimo burz” mój pierwszy singiel, potem „Limit szans”, gdzie bohater walczy o swoją miłość i na końcu utwór „Jak Sen” to ostatnia część trylogii, z której każdy fan będzie mógł się dowiedzieć, jak kończą się losy dwójki zakochanych w sobie osób. Każdy singiel w innej stylistyce. To też było zamierzone, dlatego mamy tę samą aktorkę.

K.K.: Jakie znaczenie ma dla Ciebie muzyka?

A.S.: Muzyka jest moim całym światem. Kocham to, co robię, cieszę się za każdym razem, kiedy mogę wyjść na scenę. Uwielbiam, kiedy ludzie śpiewają moje teksty. Zawsze siedzę jak na szpilkach, kiedy wydaję kolejny singiel. Ogromnie mnie to bawi i cieszy, nadaje mojemu życiu jakiś sens.

K.K.: Dotykałeś różnych rzeczy muzycznie. Czy w związku z tym czujesz się wszechstronnym  wokalistą?

A.S.: Myślę, że całe życie będę się uczył, jeśli chodzi o muzykę. Jestem wszechstronnym wokalistą, bo nie lubię siedzieć tylko w jednym gatunku muzycznym. Lubię się powygłupiać muzycznie i właśnie to jestem cały ja.

K.K.: Koncertowałeś z Piaskiem. Jak to wspominasz?

A.S.: To było 30 koncertów po The Voice of Poland. Dużo się nauczyłem, na pewno była to znacząca szkoła życia scenicznego.

K.K. Dziękuję za rozmowę.

 

Brak komentarzy

ZOSTAW KOMENTARZ