Drezdenko_1

I koncert „Urok skrzypiec” – czyli zacznijmy od Bacha

Powiadają, że skrzypce mają głos najbardziej przypominający głos człowieka, stąd cieszą się powodzeniem wszystkich genialnych kompozytorów. By osiągnąć poziom wirtuozowski, naukę gry na skrzypcach, podobnie jak na fortepianie, rozpoczyna się bardzo młodo, w wieku 5-6 lat. Nie inaczej było z panią Celiną Kotz. 20 lipca usłyszymy Ją w koncercie solowym.

Bez tytułu

Jako pierwsza wystąpi przed publicznością Drezdenka pani Celina Kotz. Nie było to tajemnicą, gdyż zaprosiłem panią Celinę już w roku ubiegłym. Mam tę możliwość, że słucham gry naszej młodej nadziei trochę częściej. W maju w Łagowie, a potem w Witnicy. Celina Kotz grę na skrzypcach rozpoczęła w wieku 6 lat Obecnie doskonali swe umiejętności pod okiem prof. B. Bryły oraz M. Bryły w Akademii Muzycznej w Poznaniu, a także współpracuje z prof. S. Kamilarovem w ramach programu Erasmus na Universitat fur Musik und darstellende Kunst w Wiedniu. Brała udział w wielu kursach mistrzowskich prowadzonych przez największe sławy wiolinistyki, takie jak J. Kaliszewska, M. Vengerov, P. Vernikov, Z. Bron, B. Nizioł czy N. Prischepenko. Podczas trasy koncertowej po USA debiutowała w roku 2015 w słynnej nowojorskiej Carnegie Hall, występowała również m.in. w Tokio, Tiranie, Brukseli i Wiedniu. Współtworzy „Trio im. Rodziny Wiłkomirskich”, nad którym patronat objęli Wanda i Józef Wiłkomirscy, a także jest członkiem Hulencourt Soloist Chamber Orchestra stacjonującej w Brukseli.  Jest stypendystką Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Prezydenta Poznania, Stowarzyszenia Business and Professional Women’s Club, a także fundacji Pro Bono Musicae i Krajowego Funduszu na rzecz Dzieci. Nie sposób wymienić wszystkich prestiżowych laurów, jakie zdobyła w ciągu ostatnich lat. Osiągnięcia te nawet w przypadku wybitnych talentów, do których zalicza się naszą artystkę, nie przychodzą same z siebie. Trzeba bardzo ciężko pracować. W sukces bardzo młodych artystów zaangażowani są wszyscy: nauczyciele, rodzice i oni sami. Często nie zdajemy sobie sprawy, jak wielki to wysiłek, bo przecież oprócz normalnych zajęć w szkole oni dodatkowo szlifują kunszt artystyczny. Jest jeszcze jeden rys, o którym wiem z racji częstszego przebywania z naszymi gośćmi, ot choćby w przerwie między próbami, a koncertem. W przypadku pani Celiny Kotz mieliśmy możliwość rozmowy o przygotowywany przez Nią  Koncert Skrzypcowy Szostakowicza napisany w roku 1941 w czasie oblężenia dawnej stolicy Rosji. Artystka najpierw opowiedziała mi o hekatombie, jaką przeżywali obrońcy Leningradu i w tym kontekście opowiedziała ten utwór. Specjalnie użyłem słowa opowiedziała, bowiem pani Celina nie tylko gra. Ona grając opowiada zawsze jakąś historię, a my, wielbiciele muzyki możemy także coś dopowiedzieć. Dobra muzyka jest wymianą poglądów między artystą, a publicznością. Dla naszego środowiska skupionego w stowarzyszeniu „Sauerianum” ważne jest, że od bieżącego roku pani Celina Kotz dołączyła do Rady Programowej festiwalu i będzie z nami współpracować.

Wiesław Pietruszak

Drezdenko

Brak komentarzy

ZOSTAW KOMENTARZ

POPULARNE