PREZES_IMG_6585_50

Kolejny laur dla Banku Spółdzielczego w Drezdenku

Pewne rzeczy dobrze przypominać. W latach 90-tych w okresie wielkich przemian społecznych w Polsce wiele banków spółdzielczych dotknęło bankructwo. Drezdenecki bank wybrał drogę, dzięki której nie tylko uchronił placówkę od kłopotów finansowych, lecz również mocno się rozwinął stając się jednym z najlepszych banków spółdzielczych w kraju i od ponad 10 lat nie schodzi z podium regularnie plasując się w pierwszej trójce w Polsce. W bieżącym 2017 roku nasza placówka otrzymała za rok 2016 „Hit Rubinowy z 2 gwiazdkami”, co potwierdza wysoką pozycję w kraju. 

W prasie najlepiej sprzedają się wiadomości sensacyjne. Rzadko pisze się o sukcesach, jakie od ponad 10 lat notuje zespół pracujący w drezdeneckim Banku Spółdzielczym pod prezesurą Andrzeja Kiszakiewicza. Tylko w ciągu ostatnich trzech lat regularnie utrzymuje się w ogólnopolskim rankingu banków z kapitałem powyżej 20 mln zł wśród najlepszych w kraju. Tak było za rok 2015, gdy oprócz tytułu „Najlepszy bank 2015” otrzymał certyfikat krajowy i godło „POLISH EXCLUSIVE – 2016”. Wśród 183 banków średniej wielkości Drezdenko uplasowało się na II miejscu w kraju i dodatkowo otrzymało prestiżowy tytuł „Geparda Biznesu”. Wcześniej za rok 2014 nasz bank otrzymał „Rubinowy Hit – 2014”. Piszę o tym z dumą, bo przecież większość pracowników drezdeneckiego banku znam i na każdym kroku spotykam się z wielką życzliwością jako klient.

Patrzę na sukces naszego banku w kontekście sprawy związanej ze spektaklem, jaki odbywa się w tzw. aferze Amber Gold. Do mnie przemawiają liczby. Kiedy Bank Spółdzielczy oferował na kontach oprocentowanie w wysokości 2,3 %, tam proponowano 10% – 15%, czyli kilka razy więcej. Dlaczego nie wybrałem Amber Gold? Bo za dużo oferowano! Jeśli inne banki proponują stopę porównywalną z naszym bankiem, a jedna z firm obiecuje, że będę szybko bogaty, to zawsze włącza mi się czerwone światło. W dobie internetu włącza się opinię Komisji Nadzoru Finansowego, czytaj osób kompetentnych. Ta była druzgocąca dla pana, który niemal 20 tysięcy osób wyprowadził w pole. Jaki z tego wniosek? Powtórzę prawdę starą jak świat, że na sukces trzeba ciężko pracować, a wysokie wygrane są tylko w Toto-Lotku i to dla nielicznych. Patrząc jednak na wzrost klientów naszego banku sądzę, że tutaj mamy rzetelną ofertę i o to nam chodzi.

Wiesław Pietruszak

Brak komentarzy

ZOSTAW KOMENTARZ

POPULARNE