Alicja Piechocka

W pogoni za marzeniami…

Swoją przygodę z piłką nożną rozpoczęła w Akademii Piłkarskiej Reissa. Dziś jest jedną z najlepszych reprezentantek kraju w kategorii U-15 kobiet. O wierze we własny sukces i niegasnącym zapale, w wywiadzie z dawną zawodniczką naszego klubu – Alicją Piechocką.

Jak wyglądały Twoje początki z piłką nożną?

Nie były zbyt obiecujące. Jak każdy zaczęłam po prostu „kopać” piłki w ogrodzie z moim tatą. To jemu zawdzięczam miłość do futbolu. Dziś, z perspektywy czasu śmiało mogę powiedzieć, że dzień, w którym wygłupiałam się z tatą w ogrodzie, stał się początkiem mojej słabości do piłki nożnej. Dobrze, czasami poza uczęszczaniem do szkoły, znaleźć coś, co sprawia ci tyle radości, co mi trenowanie piłki.

Dla wielu zawodniczek szczególne znaczenie ma ich pierwsza styczność z piłką pod okiem trenera. Czy pamiętasz swój pierwszy trening w Akademii?

Tak. Nie było łatwo, ale dzięki wsparciu kolegów z drużyny, szybko się w niej zaaklimatyzowałam. Sporo w tej kwestii zawdzięczam również trenerom, którzy zawsze powtarzali, że drużyna to jedność i każdy z zawodników jest sobie równy.

Co daje Ci najwięcej motywacji na boisku?

Cel. To on motywuje mnie najbardziej do działania. Jestem przekonana, że stopniowe przybliżanie się do niego, z dnia na dzień daje mi nieposkromione pokłady energii i motywację do dalszej pracy.

Czy wsparcie najbliższych pomaga Ci osiągnąć zamierzone cele?

Ależ oczywiście, najbliżsi wspierają mnie na każdym kroku. Są ze mną wtedy, kiedy jest dobrze, ale i również wtedy, kiedy jest źle. Śmiało mogę powiedzieć, że ich wsparcie stanowi dla mnie niemal fundamentalne znaczenie i pomaga zdobywać kolejne umiejętności w sporcie, który kocham od dziecka.

Czy kiedykolwiek liczyłaś, że rozegrasz mecz w biało-czerwonych barwach?

Od momentu, kiedy zaczęłam grać w piłkę, zawsze marzyłam o tym, aby zagrać z orzełkiem na piersi, więc postanowiłam dużo pracować. Każdy trening był dla mnie ważny.

Dla wielu podopiecznych klubu, jesteś wielką inspiracją. Czy masz jakąś złotą radę dla zawodników Akademii Piłkarskiej Reissa?

Owszem, na pewno trzeba włożyć dużo pracy w treningi, być systematycznym i przede wszystkim się nie poddawać.

Czy Akademia to dobre miejsce dla osób rozpoczynających swoją przygodę z futbolem?

Uważam, że Akademia Piłkarska Reissa to dobre miejsce dla osób rozpoczynających swoją przygodę z piłką nożną. Na treningach wszyscy byliśmy równi, każdy mógł, bez względu na umiejętności, czy jest dziewczyną, czy chłopakiem rozwinąć swoją pasję, jaką jest piłka nożna.

Magdalena Rychlik

4__W7A4977_1 7__W7A8465_1 Kopia 4__MG_8288_1

 

 

Brak komentarzy

ZOSTAW KOMENTARZ