Benefis Piotra Szychowskiego_1

Przed koncertem Piotra Szychowskiego

Piotra Szychowskiego usłyszałem po raz pierwszy osiem lat temu. Grał tutaj sonaty Beethovena. Po tym koncercie długo nie mogłem ochłonąć. Cały czas brzmiały mi te sonaty. Potem znów artysta zagrał u nas utwory Chopina i znów to samo uczucie. Muzyka grana przez Piotra Szychowskiego na długo pozostawała we mnie. Gdzieś dwa lata temu podzieliłem się tym odczuciem z jedną z pianistek. Ta odpowiedziała: „bo jego gra jest z innej planety”.

To prawda. Piotr Szychowski swoją grą pozostawia ślad na długi, długi czas. Gdy siada przed fortepianem, zaczyna … śpiewać. Na spotkanie z pianistą pochodzącym z Wrocławia, a pracującym i mieszkającym aktualnie w Poznaniu zapraszam w sobotę 17 marca na godzinę 17.00 do Centrum Promocji Kultury w Drezdenku. Koncert ów odbędzie się z okazji 20-lecia pracy artystycznej pana Szychowskiego i poprowadzimy go w tonacji lekkiej i przyjemnej. Znaczy to tyle, że przypomnimy kilka sytuacji, jakie przydarzają się artystom. Ot choćby taka.

Pewien dżentelmen rozmawia ze swoją sąsiadką, która lubiła grać na fortepianie fałszując przy okazji niemiłosiernie:
– Szanowna pani, słyszałem wczoraj jak pani grała na fortepianie.
– Tak tylko, dla zabicia czasu – odpowiada zawstydzona kobieta.
– Straszną broń pani wybrała, Madame!

Tych anegdot będzie trochę więcej, a przy okazji wybrzmią najpiękniejsze przeboje muzyki fortepianowej operetkowej i skrzypcowej, a na skrzypcach zagra artystka wyjątkowa, sama Celina Kotz. Całość okrasimy trochę śpiewem, gdyż swój udział zapowiedziała pani Weronika Kujawa. Tym razem zaśpiewa coś brzydszej części publiczności. Słynny walc Caton z opery „Casanowa” Ludomira Różyckiego powoduje, że każdy mężczyzna jest przekonany, iż słowa skierowane są tylko do niego. W atmosferę wiosenną wcześniej wprowadzi nas pieśń Konstantego Gorskiego „Dookoła ciebie taki maj”. Będzie też aria Silvy z operetki „Księżniczka Czardasza” i ta pobudzi wszystkich i panie, i panów.  Znamy pana Piotra Szychowskiego jako pianistę. Mniej podkreśla się, że jest wykładowcą Akademii Muzycznej w Poznaniu, stąd oprócz mistrza posłuchamy także jego uczniów. Przed drezdenecką publicznością wystąpią Barbara Perzyńska i Bartłomiej Tabor. Nie będzie to ich debiut, gdyż występowali na różnych scenach z całkiem niezłym powodzeniem, ale w naszym mieście jeszcze nie grali. Wspomnimy także legendę polskiej krytyki muzycznej Jerzego Waldorfa, znanego z niezmiernie ciętego języka, a przy tym wrażliwego i kompetentnego melomana. Tu pozwolę sobie na przypomnienie pewnej anegdoty z lat słusznie minionych.

W latach sześćdziesiątych odbywał się zjazd literatów państw socjalistycznych. Do dwójki Polaków Słonimskiego i Waldorfa podbiega zdyszany facet i pyta po rosyjsku:

„Panowie, gdzie tu można się wysikać?”

Słonimski na to: „A kim pan jest?”

„Prezesem związku literatów radzieckich” – odparł z dumą gość.

Na to odpalił Waldorf: „Aaa, to może pan wszędzie”.

Tych dowcipów nie pojmie współczesna młodzież i dobrze. Wróćmy do samego bohatera wieczoru. Na pewno dopytam go o wiele spraw, o których nie wiem lub wiem mało. O wielkich poprzedników: Hoffmana, Paderewskiego, Jabłońskiego i wielu innych. Na pewno jednym z tematów będzie jego koncert z hiszpańskim tenorem Jose Carrerasem. Ot, będzie to taki wieczór, kiedy to dowiemy się trochę o artystycznej kuchni. Jeszcze raz serdecznie zapraszam do Centrum promocji Kultury w sobotę 17 marca na godz. 17.00.

Wiesław Pietruszak

Benefis Piotra Szychowskiego

SONY DSC

SONY DSC

IMG_2790 (Copy) IMG_2857 (Copy)

Brak komentarzy

ZOSTAW KOMENTARZ

POPULARNE