jerzyhajduga

WIERSZE NIESPOKOJNE

Jeden z moich wierszy nawet ostatnio mocno narozrabiał w wyobraźni psychologa i terapeuty Piotra Kuśmidera. Piotr aż nakręcił film pt. „Rozwieszony” ze swoimi podopiecznymi ze schroniska dla bezdomnych im. św. Brata Alberta w Gorzowie Wielkopolskim. Film trwa 40 minut, a oto wiersz:

Rozwieszony

 

jeszcze chwilę schnie na kaloryferze

przepocona piżama

 

przyglądam się nogawkom i rękawom

jakby zdjęte z innego wieszaka

 

nie ze mnie

nic ze mnie

 

Drugi, we fragmencie, znalazł się na płycie nagrobnej niedawno zmarłych rodziców mojego przyjaciela:

 

chciałbym by moja pamięć

nie była wstążką

wśród wieńców

 

I jak tu zapomnieć o swoich wierszach, a czasami chciałoby się, gdy inni przypominają.

 

Ks. Jerzy Hajduga

 

 

Brak komentarzy

ZOSTAW KOMENTARZ

POPULARNE