DSC_1930 (Copy)

Olek Frąszczak na Warszawskiej Jesieni

W historii polskiej kultury wydarzenie to należy do najwybitniejszych na świecie. Powstało na kanwie odnowy po ponurym okresie stalinizmu, podczas, którego narzucano literatom i muzykom, co jest, a co nie jest właściwe. W latach przed 1956 rokiem pupilem władzy był znakomity polski kompozytor, Andrzej Panufnik. Ten jednak nie mógł zmieścić się w gorsecie tamtego systemu i uciekł z kraju. Krążył wtedy po stolicy dowcip, że Panufnik napisał fugę na organy UB. Przez kilka dekad znakomite utwory tego kompozytora nie były grane w kraju. Tutaj młodym muszę wytłumaczyć skróty myślowe zawarte w dowcipie sprzed ponad 60 lat. Fuga znaczy ucieczka, a organy UB to morderczy aparat bezpieczeństwa wytworzony na wzór rosyjskiej systemu zbrodniczego. Wrócę do Warszawskiej Jesieni. Pomysłodawcami byli Tadeusz Baird i Kazimierz Serocki. To tutaj w Warszawie od 1956 roku spotykali się najwybitniejsi kompozytorzy świata, by prezentować swoje utwory. To tutaj pojawili się najgenialniejsi muzycy, w tym Polacy: Wojciech Kilar, Tadeusz Baird, Kazimierz Serocki, Krzysztof Penderecki. Pamiętam wywiad, jakiego udzielił dziennikarce polskiej telewizji jeden z najwybitniejszych kompozytorów świata, Henryk Mikołaj Górecki, którego utwory z wielkim powodzeniem regularnie śpiewa nasza Iwona Hossa. Młoda dziennikarka, chcąc podkreślić rangę Warszawskiej Jesieni powiedziała: „dzięki temu, że przyjeżdżali tutaj najwięksi kompozytorzy i dyrygenci świata, mogliście się (znaczy Polacy!!!) czegoś nauczyć. Na to odparł Górecki: „Droga pani, właściwie, to oni uczyli się od nas”. Warszawska Jesień to ciągle jest miejsce magiczne, do którego z jednej strony zaproszeni są wybitni kompozytorzy z całego świata, a z drugiej strony najbardziej utalentowana młodzież. Tym razem mamy także nasz drezdenecki akcent. Na drodze przesłuchań wśród wybrańców znalazł się mieszkaniec Drezdenka, Aleksander Frąszczak. W składzie orkiestry EWCM (european workshops for contemporary music) wykona na 61. edycji Warszawskiej Jesieni utwory Bernarda Gandera- Beine und Strumpfe oraz Oxany Omelchuk – Staahaadler Affenstall. Odbędzie się to podczas koncertu 28 września tego roku w studio koncertowym polskiego radia im. Witolda Lutosławskiego.

Na zdjęciu poniżej wspólny występ Aleksandra Frąszczaka z p. Piotrem Szychowskim podczas letnich Spotkań Kameralnych w Strzelcach Kraj.

Wiesław Pietruszak

Brak komentarzy

ZOSTAW KOMENTARZ

POPULARNE