DSC01158 (Copy)

I Festiwal Smaków w Gościmiu już za nami!

    Festiwal kulinarny to świetna okazja, aby posmakować lokalnej kuchni, kupić produkty żywnościowe od miejscowych wytwórców i dowiedzieć się więcej o tradycji kulinarnej regionu. Kultura jedzenia weszła na nowy poziom. Jedzenie stało się wyjątkową przyjemnością, a społeczeństwo znacznie bardziej zwraca uwagę na to, co znajduje się na ich talerzach. W Polsce niesamowicie zyskały na popularności programy kulinarne, które uczą nas na co wymienić sobotniego schabowego z ziemniakami i surówką. I Festiwal Smaków w Gościmiu już za nami! Przygotowania trwały około roku, a frekwencja zaskoczyła najśmielsze oczekiwania organizatorów. Gościm odwiedziło około 500 osób, które zapragnęły skosztować lokalnych przysmaków. Inicjatorkami tego wydarzenia były panie reprezentujące Stowarzyszenie Alternatywna Gmina – Iwona Frąszczak i Aneta Broniewska, które uparcie dążyły do celu. Do ich działań przyłączyła się cała wieś Gościm, gdyż każdy jej mieszkaniec miał swój czynny udział w przygotowaniach do Festiwalu Smaków. A to wszystko pod honorowym patronatem burmistrza Drezdenka Macieja Pietruszaka. Wybór przysmaków, jakie pojawiły się podczas festiwalu, był naprawdę szeroki, a każdy gościmski wystawca miał do zaproponowania coś wyjątkowego.  I wszystko to  pięknie ze sobą zagrało, jak to na festiwalu powinno być. Na straganach rozstawionych na ulicy przed salą wiejską można było skosztować smakołyków wytworzonych przez panie z Gościmia: pyszną pajdę chleba (z lokalnej piekarni) ze smalcem i kiszonym ogórkiem, żurek z jajkiem, ciasto pieczone przez gospodynie, ryby z pobliskiego jeziora  w zalewie octowej, przetwory zamknięte w słoikach. Duże zainteresowanie wzbudziła wegańska zupa z dyni przygotowana przez Ewę i Adama Korzeniowskich oraz wyroby z dziczyzny, które przywieźli myśliwi należący do Kół łowieckich „Noteć” oraz „Darz Bór”. Ciekawostką kulinarną pochwalili się leśnicy z Nadleśnictwa Karwin, którzy tego dnia serwowali kawę z żołędzi. Na ich stoisku można również było zapoznać się z ziołami, występującymi w naszych lasach i łąkach. Stoisko pani Danuty Brzezińskiej oblegane było przez ciekawskich, których zauroczyły kolorowe weki z dynią i inne przysmaki. Strażacy z Gościmia pomagali nie tylko w wykonywaniu dekoracji, czy pracach porządkowych; tego dnia ich kuchnia polowa serwowała wyśmienity kociołek mięsno-warzywny. To tylko niektóre ciekawostki kulinarne, które królowały na gościmskich stołach. Dopełnieniem festiwalu okazały się występy lokalnych artystów. Prym wiódł  Zespół Śpiewaczy rodem z Gościmia, czyli „Macierzanka”, którą artystycznie do występów przygotowywała Alina Michalak.  Zespół wpisał  się z repertuarem idealnie w ludowy charakter imprezy. Gościnnie na scenie zawitały również  „Stokrotki” z Trzebicza. Popularnością cieszyły się  występy najmłodszych artystów- dzieci ze Szkoły Podstawowej w Gościmiu oraz „Maczków” z Trzebicza. Podczas imprezy można było zjeść oraz  kupić wyroby twórców lokalnych. Dbając o zdrowie organizatorzy zaprosili do udziału w Festiwalu Smaków pracowników Szpitala Powiatowego w Drezdenku, którzy tego dnia sprawdzali poziom cukru we krwi oraz ciśnienie tętnicze przybyłych gości. Można również było skorzystać z darmowych zabiegów u pana masażysty. W myśl powiedzenia: działamy lokalnie, myślimy globalnie organizatorzy pokazywali różnorodność przez sztukę i to nie tylko kulinarną. Program artystyczny idealnie wypełniał  festiwal, a  nad jego  przebiegiem czuwał  Leszek Zając –  erudyta, bibliotekarz gościmski.  Atrakcją  festiwalu był także  konkurs na potrawę jednogarnkową skierowany  do sołectw gminy Drezdenko.  Jury w składzie: burmistrz Maciej Pietruszak, Dawid Łagowski – kucharz znany z telewizyjnego programu MasterChef oraz Maria Rybarczyk- kucharka, jednogłośnie orzekło,  że zwycięzcami okazali się mieszkańcy Drawin. Drugie miejsce należało do  mieszkańców Zielątkowa, a ostatnie miejsce na podium zajęła reprezentacja Kosina. Wisienką na torcie okazał się pokaz kulinarny wykonany przez mistrza smaku – Dawida Łagowskiego. MasterChef przygotował dla wszystkich przybyłych gości risotto z pachnącymi grzybami oraz dziczyzną. Całość dopełniały dekoracje, o które zadbali mieszkańcy wsi. Było bajecznie, twórczo i kolorowo. Na festiwalu promowano przede wszystkim lokalne wyroby i smaki, promowano  to, co najlepsze. Można tym samym stwierdzić, że wyrabiamy własną markę: dobre, bo nasze! Gratuluję organizatorom tak spektakularnego przedsięwzięcia, które zaspokoiło nasze apetyty na to, co dobre i zdrowe. Czekamy już dziś na kolejną edycję Festiwalu w Gościmiu.

Katarzyna Jenek

foto: Aneta Broniewska

DSC01062 (Copy) DSC01070 (Copy) DSC01087 (Copy) DSC01099 (Copy) DSC01104 (Copy) DSC01158 (Copy) DSC01220 (Copy) DSC07244 (Copy) DSC07299 (Copy) DSC07366 (Copy) DSC07375 (Copy) DSC07466 (Copy) DSC07658 (Copy)         

Brak komentarzy

ZOSTAW KOMENTARZ