P1050333 (Copy)

Niesamowita muzyczna podróż

„Gdy się zmienia wiatr…”

Wczesny poniedziałkowy poranek 8 października 2018r. dla uczniów klasy Vc Szkoły Podstawowej nr 2 im. J. Nojiego w Drezdenku jest wyjątkowy. Ruszają w drogę i wierzą, że wiatr będzie im sprzyjał. Cel wyprawy to Zamek Trebnitz, bowiem dzięki nawiązaniu współpracy ze Stowarzyszeniem Zamek Trebnitz Centrum Edukacji i Spotkań wezmą udział w międzynarodowym projekcie. Na razie wiedzą tyle, że przez następne dni nie zasiądą  w swoich szkolnych ławkach, nie będzie lekcji matematyki, geografii, biologii czy plastyki. Czyżby kolejne wakacje? Otóż nie. Przed nimi ogrom pracy, a mimo to nie mogą się już doczekać.

Podróż z Drezdenka do Trebnitz nie trwa długo. Po około trzech godzinach autobus wjeżdża na zamkowy dziedziniec. Pałacowi piątoklasiści poczuli się prawie jak u siebie. Malowniczo położony zamek przypomina przecież naszą szkołę w pałacu. Zamkowe wnętrza już czekają. Z kluczami w dłoniach trzeba tylko wspiąć się na drugie piętro ( a walizkę każdy ma pokaźną ), rozgościć się w pokoju i do dzieła…

„Dzieci się różnią…”

Po smacznym obiedzie spotykają  się w pracowni na strychu zamku z animatorami prowadzącymi zajęcia oraz z uczniami z Niemiec, z którymi mają  razem pracować. Szybko okazuje się, że bariera językowa nie stanowi problemu. Poznawanie się, zapamiętywanie imion to jednocześnie ciekawa zabawa. Agata uśmiecha się do Lei, Elek podaje rękę Kubie, Nastka przedstawia się Kimberly, Tobiasz Marieli …

„Piosenki są jak mosty”

Wreszcie poznają  scenariusz, bo muszą przecież do soboty zdążyć z przygotowaniem musicalu pt. „Gdzie jest Susi?”. Przed nimi trudne decyzje. Wyjątkowo sprawnie dzielą się na aktorów, solistów, tancerzy i chór. Już nie ma znaczenia, kto jest z Polski, kto z Niemiec, działają razem, każdy mówi czy śpiewa w swoim języku, a jednak powstaje spójna całość. Po około dwóch godzinach pracy pora na kolację i codzienny rytuał wieczorny, czyli rekreacyjne spotkanie przy muzyce.

„Jesteśmy dziećmi”

Kolejne dni to naprawdę ciężka praca, raz w małych grupach, to znów wszyscy razem, ale, jak mówią słowa jednej z piosenek, dzieci są silne. Na szczęście znalazł się też czas na zabawę. W środę wieczorem, po trzecim dniu intensywnych prób, wszyscy spotykają się na przytulnym strychu na imprezie połówkowej. Na początek uczniowie z Polski i z Niemiec prezentują swoje szkoły i miasta, następnie mały koncert honorowego gościa – Rolfa Zuckowskiego. Wszyscy doskonale się bawią, a kiedy dobrze już nam znany Thomas daje pokaz magii, nawet ci, którzy wcześniej byli sceptyczni, przecierają oczy ze zdumienia. Po tych atrakcjach dyskoteka, jednym słowem taneczne szaleństwo. Nowy dzień to oczywiście próby, próby i w końcu ta generalna, ale już nie w zamkowej sali, tylko w kościele w Münchebergu. To właśnie tu wystąpią w sobotę przed bardzo ważną dla siebie publicznością. Wcześniej jednak dodatkowe atrakcje przygotowane przez organizatorów. Kreatywne zajęcia na świeżym powietrzu i tworzenie niecodziennych instrumentów muzycznych, wizyta w Muzeum Gustava Seitza, bieganie po zamkowym parku czy gra w piłkę wypełniły czwartkowe i piątkowe popołudnie.

„Przyjaciele”

To już ten dzień. Sobota, 13.10.2018r. Przed dziesiątą są  na miejscu koncertu. Do występu została jeszcze godzina. Trzeba rozgrzać aparat mowy, ale przede wszystkim okiełznać tremę. Z pewnością niedługo zaczną przyjeżdżać goście – rodzice, dziadkowie, rodzeństwo, z Polski i z Niemiec, i siądą obok siebie na widowni. Ostatnie przygotowania, wreszcie zwieńczenie tygodniowej, naprawdę ciężkiej pracy. Wszyscy wchodzą na scenę z bijącym sercem. Pierwsze słowa, pierwsze dźwięki muzyki i liczy się przede wszystkim to, by dotrzeć do widzów, zachwycić ich, skłonić do refleksji. Każdemu zależy, by wypaść jak najlepiej. Łzy wzruszenia w oczach rodziców i dziadków świadczą o tym, że przedstawienie  się podoba. Młodzi artyści mogą być z siebie dumni.

To dopiero początek…

Ta przygoda się kończy. Każdy wraca do siebie, ale z nowymi doświadczeniami. Każdy z pewnością dowiedział się czegoś nowego o sobie, wielu przełamało jakieś lęki, nauczyło się walczyć z tremą, odkryło nowy talent. To bezcenna wiedza.

Dorota Jessa

Brak komentarzy

ZOSTAW KOMENTARZ